Strony

sobota, 26 października 2019

"Rytuały wody" Eva Garcia Saenz de Urturi



Tytuł: Rytuały wody
Autor: Eva Garcia Saenz de Urturi
Seria/tom: Trylogia białego miasta (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Data wydania: 30 października 2019
Ilość stron: 534
Gatunek: kryminał
Ocena: 9/10

W górach zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety w ciąży. Została utopiona w zabytkowym celtyckim kotle z wodą i powieszona za nogi na drzewie. Sprawca ewidentnie inspirował się pochodzącym sprzed wieków rytuałem potrójnej śmierci. Okazuje się, że śledczy Kraken znał ofiarę — to jego pierwsza dziewczyna.
Już pierwsze zabójstwo nasuwa przypuszczania, że mogą nastąpić kolejne. Wszystko wskazuje też na to, że na celowniku mordercy znajdują się przyszli rodzice, a jego ofiarą może stać się także sam Kraken. Śledztwo zostaje utajnione, policjanci boją się zbiorowej paniki, która ogarnęła Vitorię zaledwie kilka miesięcy wczesniej...
~lubimyczytac.pl

Na ten tytuł czekałam od dawna. Pierwsza część skradła moje serce, a ta nie pozostała jej dłużna. Po raz kolejny autorka zwaliła na czytelnika bombę, po której ciężko się pozbierać. Tym razem w mieście dochodzi do zabójstwa ciężarnej kobiety, która okazuje się dawną znajomą Unai'a. Kilka dni później w ten sam sposób zostaje zamordowany jego przyjaciel. Okazuje się, że wszyscy z grupki znajomych są teraz w niebezpieczeństwie, a sam główny bohater najbardziej. Czy było to naciągane? Minimalnie, gdyż Unai za bardzo i za często się narażał. Był to jednak dla mnie jedyny minus całej tej historii i do niczego innego doczepić się nie mogę. Po raz kolejny otrzymałam szybką i wartką akcję. Zwrotów jej było tutaj multum, nie mogłam odetchnąć. Co chwila także na jaw wychodziły nowe wątki w śledztwie, a moje serce przestawało na chwilę bić. Takich momentów było bardzo wiele, aż sama jestem w szoku. Fabuła sztosik, nic dodać nic ująć. Dopracowane w każdym calu, każdym szczególe. Czytelnik może się tylko o wyłącznie zachwycać.



Po raz kolejny też mieliśmy okazję obserwować bohaterów Unaia, Albę i innych z poprzedniej części. Nie ukrywam, że wiele szczegółów wyleciało mi z głowy, ale autorka umiejętnie przywracała mi tą pamięć, nie zamęcając aktualnych problemów. Jeżeli chodzi o postaci, to możecie się śmiało domyślić, że jestem z nich równie zadowolona, co z fabuły.  Byli tak samo dobrze wykreowani, jak poprzednio. Po raz kolejny miałam okazję obserwować ich doskonałą grę aktorską, nie domyślałam się, kiedy zaczynało dziać się coś podejrzanego. A kiedy na jaw wychodziła prawda, a nic nie znacząca dla mnie osoba okazywała się kimś zupełnie innym? Byłam w szoku. Tylko tyle i aż tyle. Przez cały czas czytania książki nie opuszczały mnie emocje. Ciągle coś się działo, a jednak nie było to naciągane, czy nie przytłaczało. Było idealnie.



Wiem. Wiem, że kolejny raz jest to opinia dosyć chaotyczna. Ale jest to także kolejny raz, kiedy książka wywołuje we mnie tak wiele emocji. W tym przypadku na szczęście pozytywnych. Rytuały wody skradły moje serce od pierwszych stron, kiedy to już akcja nabierała tempa. Od pierwszych stron po raz kolejny pokochałam zespół i po raz kolejny chciałam, aby autorka nie kończyła tak szybko książki. W tym wypadku te ponad pięćset stron to zdecydowanie za mało i mam nadzieję tylko, że kolejna część ukaże się jak najszybciej. Ze swojej strony gorąco polecam! 

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu.

50 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie czytałam pierwszego tomu. Wszystko więc przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. dobry kryminał, to coś czego teraz mi trzeba! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi interesująco ale to drugi tom, więc trzeba by było przeczytać też pierwszy :D Hmm potrójna śmierć, nigdy nie słyszałam, może być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, takiej książki teraz pragnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam pierwszego tomu, ale opis tego jest bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że emocje były pozytywne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak czytam na znanym już mi blogu, że kryminał jest dobry, sięgam po niego bez wahania. W tym przypadku muszę tylko nadrobić pierwszy tom.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Cały czas mam w planach zapoznanie się z pierwszym tomem tej trylogii... Jeśli mi się spodoba, to na pewno sięgnę i po "Rytuały wody", skoro tak bardzo chwalisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro to drugi tom, to jednak zacznę od pierwszego, bo nie lubię zaczynać od środka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opinia na pewno nie jest chaotyczna, spokojnie :) Cieszę się, że w ksiażce pojawiło się tyle emocji bo to znaczy, że mamy kolejną wartościową pozycję na naszym rynku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój egzemplarz recenzencki zaginął w akcji i nie wiem jak ja to przeżyję :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii. Jak też wiesz, rzadko sięgam po kryminały, ale ten tom bardzo mnie zaciekawił. Będę musiała się przyjrzeć serii :)

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Kompletnie nie znam tego cyklu- ale po tej recenzji jest nim zaintrygowana , zwłaszcza ,że to zdecydowanie moje klimaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chętnie przeczytam pierwszą część!

    OdpowiedzUsuń
  15. oj tak:D nie znam autorki ale chcę to czytać:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam oba tomy u siebie i już nie mogę doczekać się lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie muszę to przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam dawno temu w oryginale,teraz planuję odświeżyć i przy okazji porównać treść (tłumaczenie) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam pisarki, ale może kiedyś się skuszę. To fantastyczne, kiedy powieści wywołują tak wiele emocji! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie też się bardzo podobała i nie mogę się już doczekać kontynuacji 😀

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie że książka wciągnęła Ciebie już od pierwszych stron ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo chętnie przeczytam pierwszy tom ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Serii nie znam, ale zachęca mnie do niej sam pomysł na fabułę w tej części. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dopiero zabieram się za lekturę tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze możliwości zetknąć się z tą serią
    ZAWSZE jest ten pierwszy raz...

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)