Strony

środa, 2 października 2019

"Szeptacz" Alex North


Tytuł: Szeptacz
Autor: Alex North
Seria/tom: ---
Wydawnictwo: Wydawnictwo Muza
Data wydania: 16 października 2019
Ilość stron: 480
Gatunek: kryminał
Ocena: 10/10

Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.
Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.
Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...
~lubimyczytac.pl


Myślałam, że kiedy prześpię się z emocjami towarzyszącymi mi po przeczytaniu książki, będzie lepiej, że będę w stanie napisać cokolwiek sensownego. Nic bardziej mylnego. Nadal buzuje we mnie tak wiele, że nie mogę się skupić. Ten tytuł mnie poruszył, długo o nim nie zapomnę.

Fabuła książki skupia się na losach rodziny Kennedy'ch- syna Jake'a i ojca. Przeprowadzają się oni do nowego domu, gdzie po pewnym okresie na jaw zaczynają wychodzić przerażające sekrety. W okolicy ponadto grasuje porywacz dzieci, a zamknięty w sobie Jake nie współpracuje w żaden sposób z ojcem. Dochodzi przez to do istotnych nieporozumień, które mogą mieć fatalny wpływ na życie obojga. Muszę przyznać, że od pierwszej strony zbudowano nastrój grozy i dreszczyk oraz niepokój nie odpuszczały mnie ani na moment. Ponadto każda kolejną stroną nie tylko wciągała mnie bardziej i bardziej, ale i przerażała mnie. Zaginięcia chłopców były tu strzałem w dziesiątkę, a połączenie ich z mordercą sprzed dwudziestu lat? Mistrzostwo. Wszystko wyszło idealnie, na nic nie narzekam. Ta historia wciągnęła mnie na maksa pod każdym względem! Akcja, jej tempo- wszystko było dobrze. Ciekawie, szybko i na temat. Oczywiście pojawiło się kilka pobocznych wątków, ale były one równie ciekawe, co te główny.

W książce pojawiło się wielu bohaterów, nie miałam jednak problemu z rozróżnieniem kto jest kim. Za to, co u mnie jest rzadko spotykane, polubiłam każdego. Nawet złe charaktery. Kibicowałam wielu osobom, z mnóstwem się zżyłam. Ich historie były na tyle ciekawe, że z przerywniki przyjmowałam z radością, w końcu wracałam do innej ciekawej postaci. Bez cienia wahania mogę napisać, że postaci były wykreowane idealnie i do swojej roli pasowały jak ulał. Po raz kolejny nie mam nic konkretnego do napisania, za to po raz kolejny się powtórzę: było świetnie!



Nie jestem zadowolona z tego co napisałam. Chciałam pokazać Wam jakie wrażenie wywarła na mnie ta książka i z całej siły zachęcić Was do jej przeczytania. Wyszło jak wyszło i nic konkretnego nie napisałam. Nic na to nie poradzę! To było tak dobre, że nie mam czego opisywać. Mam tyle emocji w sobie, tyle we mnie siedzi i buzuje nadal. Chcę więcej! Wszystko było tak jak trzeba, musicie mi uwierzyć. Po prostu sięgnijcie i dajcie szansę tej książce. Gwarantuję, że po jej przeczytaniu sami nie będziecie w stanie napisać zupełnie nic. 😉


Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu.

50 komentarzy:

  1. Taka recenzja "nie recenzja" to dowód, że książka jest warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mam nadzieję, że sięgniesz po ten tytuł no warto :)

      Usuń
  2. Interesuąca książka. Doskonała na długie, jesienne wieczory:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ochotę na solidny kryminał! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z każdą opinią coraz bardziej chcę sięgnąć po tą książkę. Nie żebym na początku nie chciała. Niech już będzie jej premiera!

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już czeka na mojej półce. Nastawiam się na wciągającą lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją już za sobą. Ale to było dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, znam tę okładkę z Instagrama. Jest wszędzie. Ja w tej chwili cierpię nad innym kryminałem przysłanym do recenzji, więc przeczytać go muszę - jest bardzo dobry, ale nie mam ani grama nastroju na ten gatunek. Dlatego nie obiecuję, że już, teraz, natychmiast, ale za jakiś czas na pewno przeczytam i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szeptacz powiadasz...
    Lubię grozę, szczególnie gdy przewyższa tę w realnym życiu

    OdpowiedzUsuń
  9. idę polować na ową książeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałabym upolować tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na swój egzemplarz i z niecierpliwości przebieram nóżkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio wszędzie się przewija ta książka :). Jakoś do tej pory okładka mnie nieco zniechęcała do tej lektury, nie wczytywałam się bardzo w jej recenzje, ale po Twoich zachwytach, chyba czuję się skuszona na poznanie "Szeptacza" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuć te wszystkie wrażenia :-) Super, że książka tak emocjonalnie wpłynęła na Ciebie - to znaczy ,że była naprawde dobra- mam ją na swojej liście do przeczytania :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie musiałaś dużo pisać, bo i tak mnie przekonałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już pierwszy akapit Twojej recenzji nakłonił mnie do przeczytania, a każdy kolejny tylko utwierdzał mnie w przekonaniu, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wrażenie, że ta książka zaraz wyskoczy mi z lodówki. Nie zdecydowałam się po nią sięgnąć, ale teraz trochę żałuję, że odrzuciłam propozycję wydawnictwa. Chyba umknęło mi coś bardzo dobrego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie umknęło! Musisz to nadrobić i poznać historię Szeptacza 😊

      Usuń
  17. Następna pozytywna opinia o "szeptaczu"-mega intryguje mnie to i sama muszę się przekonać!
    Ps: Recenzja przekonująca!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak budzi emocje, to musi być dla mnie dobrą opcją :)
    Może wspólna obserwacja?:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie nieco jednak zniechęca opis, sugeruje bardzo rozbudowane tło obyczajowe. Sama zresztą piszesz, że fabuła skupia się na losach ojca i syna, a ja w kryminale lubię skupienie się głównie na sprawie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, łapiesz za słówka :P Mimo wszystko to po prostu genialna książka ❤

      Usuń
  20. Zapowiada się ciekawie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła, więc jak będę miała okazję, to z pewnością po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam w planach ten thriller, trochę mnie ilość stron jednak przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Po twojej recenzji moje oczekiwania wobec tej książki wzrosły, choć już były duże. Mam nadzieję, że nie będę rozczarowana 😊
    Pozdrawiam
    subjektiv-buch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)