Strony

wtorek, 11 lipca 2017

#84 "Blisko ciebie" Kasie West


Tytuł: Blisko ciebie 
Autor: Kasie West
Tom/seria: --- 
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 5 lipca 2017
Ilość stron: 390
Opis:
Autumn spotyka nieprzyjemna sytuacja: przez przypadek zostaje zamknięta w szkole na cały weekend. Gdy wydaje jej się, że gorzej już być nie może, okazuje się, że ma towarzysza. Dax to gość, o którym niewiele wiadomo, poza tym że nie cieszy się dobrą opinią: ciągnie się za nim wspomnienie bójki i poprawczaka. Autumn cały czas ma nadzieję, że Jeff, jej prawie-chłopak, odgadnie, co się jej przydarzyło, i zaraz po nią wróci. Ale Jeff nie przychodzi. Nikt jej nie szuka.
Wygląda więc na to, że Autumn spędzi następne dni, jedząc przekąski z automatu i gadając z gościem, który ewidentnie nie ma na to ochoty. Na początku rozmowa się nie klei, ale gdy Autumn i Dax stopniowo otwierają się przed sobą, dziewczyna widzi, że coś między nimi iskrzy... i zaskakuje. Ale czy poza szkolną biblioteką ich uczucia mają szansę na przetrwania? Czy każde pójdzie swoją starą drogą, czy może… wyruszą wspólną ścieżką?


Fabuła
Sam opis niestety wywołał na mojej twarzy niesmak. Nie spodziewałam się po pani West czegoś tak banalnego dlatego też już z góry mi się nie spodobało. Zazwyczaj jej książki są przewidywalne, także nie zdziwiłam się, że tym razem było tak samo. O podobnym wątku zamknięcia razem nie lubiącej się pary czytałam już niejednokrotnie więc wiedziałam jak całość się skończy. A fakt, że po drodze pomagali przezwyciężyć sobie swoje wady, a gdzieś tam jeszcze kręcił się jej wymarzony chłopak tym razem wcale mi się nie podobał.

Styl
Dobrze wiecie, że czytając książki tej autorki zawsze odrywałam się od rzeczywistości i idealnie mogłam wyobrazić sobie ich życie. Niestety nie tym razem. Szło mi to jakoś mozolnie i wcale nie aż tak przyjemnie. Oczywiście nie jest to wina pani West i jej stylu (bo w tym akapicie o tym wspominam), ale tym razem po prostu zabrakło mi tego 'czegoś'.

Bohaterowie
Ostatnio wspomniałam Wam, że coś się ze mną stało i przestałam zakochiwać się w każdym męskim głównym bohaterze. Na szczęście to powoli wraca :D Dax przypadł mi do gustu chociaż nie mogę napisać, że mnie oczarował. Sceny z nim spodobały mi się najbardziej aczkolwiek momentami bardzo mnie denerwował tym, że był taki obojętny. Koniec końców się to zmieniło, ale nadal zdecydowanie wolę gdy to chłopak zabiega o dziewczynę, a nie odwrotnie.
Jeżeli chodzi o Autumn to ona również średnio mi się spodobała. Niestety nie cierpię osób, które swoim kosztem chcą uszczęśliwić wszystkich dookoła także się nie polubiłyśmy chociaż to ona wprowadzała do historii dużo pozytywnych emocji.

Podsumowując
Mam mieszane uczucia względem oceny tej książki. Jestem w szoku, że tak mocno zawiodłam się na tej autorce. Chyba te inne świetne historie za bardzo przysłoniły mi oczy i teraz każda jej nowa pozycja będzie musiała być na mega wysokim poziomie. Niestety słabo jak dla mnie, trochę się pośmiałam, ale poza tym emocji za dużo to u mnie nie było. Książka bo książka, będzie wiele innych. O tej raczej szybko zapomnę.


Moja ocena:
6/10

37 komentarzy:

  1. Jeszcze żadnej książki pani West nie czytałam. Cóż, faktycznie już po opisie widać, że banalna historyjka, czyli nie dla mnie. Nie lubię po prostu takich banałów, że chłopak i dziewczyna, jak tutaj, spędzają razem góra kilka dni i już wielka miłość i nie wiadomo co. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lubię poczytać takie historie, ale na dłuższą metę mnie to irytuje :)

      Usuń
  2. Szkoda, że summa summarum się zawiodłaś. Czasami jednak tak właśnie bywa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie lubisz takich klimatów to wcale się nie dziwię :)

      Usuń
  4. No i zaczynam się trochę bać. Bo lubię tę autorkę, ale ta książka wciąż przede mną - czeka na półce na swoją kolej. Mam wrażenie, że także mogę się zawieść. Wkrótce sama się przekonam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że autorka Cię zawiodła. Ja w tym miesiącu będę czytać "P.S. I like you" - to dopiero moje pierwsze spotkanie z Kasie West. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że ta pozycja Cię zawiodła. Niestety każdy autor ma w swoim dorobku gorsze książki :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki tej autorki jeszcze przede mną, ale w wakacje zamierzam przeczytać chociaż jedną! :) Ty też przestałaś się zakochiwać w każdym męskim głównym bohaterze?! To jakaś plaga, bo i mnie to dopadło :D

    OdpowiedzUsuń
  8. z ciekawości może bym i po nią sięgnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety zawiodłam się już na P.S. I like you, więc na razie nie sięgam po kolejne książki autorki. Może kiedyś jak będę potrzebowała jakiegoś odmóżdżacza, ale na razie sobie daruję. ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Intryguje nieco sam motyw zamknięcia w jednym miejscu przez dość długi okres czasu, lecz nie będe ukrywac, że nigdy nie byłam fanką podobnych historii i nie widze sensu aby zrobić wyjątek dla tej właśnie pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, może jak kiedyś znajdziesz ochotę na coś podobnego to będziesz miała tą pozycję ;)

      Usuń
  12. Mam w planach tę książkę, ale przyznam, że spodziewałam się po Twojej recenzji większych zachwytów. Mimo wszystko jestem ciekawa, jak ja ją odbiorę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się zawiodłaś. Bardzo lubię książki autorki, miałam nadzieję, że ta również mi się spodoba i będę się przy niej dobrze bawić, ale teraz sama nie jestem do końca przekonana. Aczkolwiek i tak sięgnę pewnie, będę musiała sama się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. historia faktycznie nico banalna ;) ale dla zabicia czasu może być :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja do tej autorki nie mogę się przekonać. Nie wiem nawet dlaczego. Chyba to przez te okładki i opisy z tyłu książek, które brzmią tak banalnie, że jakoś nie mogę ich tknąć. Widzę, że ta książka wypadła średnio, więc zostanę przy mojej opinii, co do Kasie West.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta akurat nie wypadła najlepiej, ale inne jej książki bardzo mi się podobały. Myślę, że powinnaś mimo wszystko dać jej szansę ;)

      Usuń
  16. Szkoda, że zawiodłaś się na tej autorce, ale i ja również przeżyłam takie rozczarowania - a to nic przyjemnego. Szczerze pisząc, mnie także fabuła nie przekonuje do tej książki. Nie mój gust, ale recenzja napisana świetnie :) Czyta się bardzo przyjemnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na razie czytałam tylko jedną książkę tej autorki i bardzo miło ją wspominam, więc myślę, że i na tą przyjdzie czas :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)