Strony

środa, 25 października 2017

#112 "Listy do utraconej" Brigid Kemmer


Tytuł: Listy do utraconej 
Autor: Brigid Kemmer
Tom/seria: ---
Wydawnictwo: YA! 
Data wydania: 27 września 2017
Ilość stron: 400
Opis:
Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy”. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declanem rodzi się nić porozumienia.

Nie mam pojęcia od czego zacząć. Sięgając po ten tytuł nie miałam jakiś wygórowanych oczekiwań. Owszem opi, opis jak najbardziej mnie zaciekawił, ale na pewno nie spodziewałam się, że będę tak zadowolona. Żałuję, że tak szybko pochłonęłam tę książkę. Jeden dzień to zdecydowanie za mało dla takiej wciągającej historii i takich intrygujących bohaterów.

Pyta mnie,dlaczego los rozdziela ludzi,a ja nie mogę przestać myśleć,czy nie o to właśnie chodzi losowi.

Zacznę od fabuły. A trzeba tu zaznaczyć, że była całkiem oryginalna bo o wątku pisania do siebie listów/wiadomości (nie znając się) miałam okazję przeczytać tylko raz z tego co pamiętam. Może całość nie była jakoś ogromnie ciekawa, a momentami bardzo schematyczna to nie sposób było się oderwać, naprawdę. Nie mam pojęcia o co chodziło, ale historia miała w sobie coś takiego, że czytałam ją w każdym możliwym miejscu, a gdy musiałam ją odłożyć to myślałam tylko o niej. Na sam koniec akcja rozwinęła się trochę szerzej i już wtedy kompletnie nie byłam w stanie przerwać czytania. Mamy tu pokazand naprawdę wiele. Trochę mroku, ale i dużo ciepła rodzinnego. To wszystko było nieźle zagmatwane, a po drodze wiele uczuć mi towarzyszyło, ale naprawdę było warto. Nie żałuję ani minuty z czasu poświęconego na tę pozycję.

Parę słów o bohaterach? Nie mam pojęcia co mogłabym napisać. Byli fajni, naprawdę, ale nie tacy, którzy zachwycają. Główna bohaterka parę razy mnie zirytowała, a w męskiej części na pewno się nie zakochałam. Dlaczego? Nie wiem chyba bardziej skupiłam się na ich relacji niż na nich samych. I ci bohaterowie poboczni- no trochę ich było, a ich historie wciągały mnie swoją drogą więc i dzięki nim moje myśli odbiegały od głównych bohaterów. Mimo to nie mogę napisać, że było źle. Na swój sposób ich polubiłam i niejednokrotnie przeżywałam ich dramaty. Nie mogę więc niczego tutaj zarzucić.

To po prostu życie. Kiedy wszystko wokół się wali, można iść tylko do przodu. 

Dzisiaj na krótko bo to co chciałam Wam przekazać już mam nadzieję uchwyciłam. Książka naprawdę ciekawa i przyjemnie się czyta. Jedyna rzecz jaką mogłabym zarzucić? Gdy bohaterowie już się poznali wolałabym poczytać o tym i ich związku (o ile taki by był) coś więcej. Nawet gdyby była to sama słodycz, nie szkodzi. No, ale nie ma książek idealnych, zawsze coś się znajdzie. Ale wróćmy: zdecydowanie i z całego serca gorąco polecam. Mnie wciągnęło na maksa i pochłonęłam błyskawicznie. Żałuję, że nie ma kontynuacji, ale może to nawet lepiej bo kolejna część mogłaby obniżyć moje zdanie o książce jak to często bywa z seriami. Ale jest jak jest, a jest super. Naprawdę polecam!

Moja ocena:
 9/10 (rewelacyjna) 

38 komentarzy:

  1. O, chętnie po nią sięgnę! Ta książka na pewno po fabule może pokazać, że tradycyjne pisanie listów do siebie naprawdę może być ciekawe i zbliża człowieka. Mnie też razi takie zakończenie, wolałabym poczytać o ich dalszych losach i dopiero jakoś to zakończyć.. czułabym niedosyt! Ale fakt, skusze się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach, więc z chęcią sięgnę! Także cieszę się, że Ci się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca książka. Jednak obecnie mam inne w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym przeczytać, bo ma bardzo fajna tematykę. :D
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na tę książkę, słyszałam już sporo dobrego o niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto byłoby po nią sięgnąć, myślę, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  6. Będę mieć zatem na uwadze! :)
    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyka ciekawa i widać, że książka skrywa więcej niż z początku mogłoby się wydawać. Będę ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam inne oczekiwania co do niej, a tu proszę jakie miłe zaskoczenie :)

      Usuń
  8. Brzmi interesująco, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa historia, chociaż książki o nastolatkach są już poza moimi zainteresowaniami, to ta historia ma coś w sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dobrze, dobrze! Wszyscy tak chwalą tą książkę że musiałam ją kupić i czekam na przesyłkę. Zbankrutuje przez Was ludzie! ;)

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. W pierwszej chwili stwierdziłam, że ta książka jest nie dla mnie, ale po przeczytaniu Twojej recenzji biorę ją pod uwagę!

    OdpowiedzUsuń
  12. No nareszcie mamy na temat jakieś książki podobne zdanie :) Ja również bardzo ją pokochałam. Jak już zaczęłam czytać, trudno było mi się oderwać. Piękna! I tyle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo zainteresowana tą książką;)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią tej książki, dlatego coś w tym musi być. Każdy pisze o niej pięknie, każdemu się podoba, dlatego i ja się na nią zdecydowałam. Może nie od razu, ale przeczytam na pewno z wielką przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi idealnie na jesienną lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna powieść, niezwykle chwytająca za serce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna historia! Zdecydowanie jedna z lepszych młodzieżówek, które czytałam :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę koniecznie przeczytać, bo zapowiada się coś pięknego <3

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)