Strony

sobota, 26 maja 2018

Papierowa księżniczka- Erin Watt


Tytuł: Papierowa księżniczka
Autor: Erin Watt
Tom/seria: Królewska (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14 marca 2018
Ilość stron: 400
Kategoria: literatura obyczajowa i romans

Zarys fabuły

Ella to dziewczyna, której życie zdecydowanie nie rozpieszcza. Nie pamięta swojego ojca, a teraz straciła również matkę. Dziewczyna próbuje przeżyć każdy kolejny dzień, a kiedy zjawia się nieznajomy mężczyzna i oświadcza, że zabiera ją ze sobą, ta nie może w to uwierzyć. Nagle z dnia na dzień, Ella z biednej nastolatki, staje się przyrodnią siostrą piątki niezwykle bogatych i popularnych Royalów.

Papierowa Księżniczka

Sądzę, że tytuł idealnie oddaje sens książki. Chociaż Ella trafia do nowego świata bogaczy, nikt nie uważa jej za jedną z nich. Wręcz przeciwnie. Rówieśnicy w szkole przedrzeźniają ją i nie pozostawiają złudzeń, co do jej prawdziwego pochodzenia. Nie pozwalają jej również zapomnieć, jakich pracy się podejmowała byle tylko przetrwać. Okrutne, ale takie jest życie. Ella to mądra dziewczyna, która nie daje sobą pomiatać. Wie, że nie należy do nowego świata, ale nie daje też innym sobą gardzić. Każdy okrutny żart przeinacza na swoją korzyść, jednocześnie nie jest też pazerna na pieniądze. Pomimo ogromnej fortuny, jaką oferuje jej nowy opiekun, dziewczyna postanawia zarabiać samodzielnie, co z jednej strony jest godne podziwu, a z drugiej dosyć schematyczne w tego typu historiach. To wszystko co napisałam o głównej bohaterce nie ma na celu streszczenia książki, a przybliżenia jej postaci. Jest to naprawdę intrygująca postać z mocnym charakterem i świetnymi ciętymi ripostami. Nie irytuje, a wręcz do siebie przyciąga. Sądzę, że to postać jakich brakuje.

Już dawno nie czytałam czegoś tak dobrego

Kiedy Papierowa Księżniczka pojawiła się w nowościach, pamiętam, że byłam bardzo sceptycznie nastawiona do jej lektury. Przez początkowy okres jej popularności, omijałam ją szerokim łukiem, dopiero kilka dni temu czytając jedną z recenzji  postanowiłam dać jej szansę, co jak się okazało było świetnym pomysłem. Brakowało mi takiej lektury: lekkiej, przyjemnej, z którą czas płynie nieubłaganie szybko, ale jednocześnie jest tak dobra, że nie wiadomo jak ją opisać. Co tak bardzo mnie w niej urzekło? Przede wszystkim styl autorki. Lekki, ale pełen świetnym ripost i docinek. Cięty język bohaterów był tutaj naprawdę na poziomie, niejednokrotnie nie wiedziałam czy czuć się zażenowana ich odpowiedziami czy się śmiać. Sądzę, że wykreowanie bohaterów też miało wielki wpływ na całość. Tajemniczy chłopcy, którzy skrywają wiele sekretów, które nie do końca możemy zrozumieć i poznać. Chociaż na początku nieco mnie irytowała ich postawa, to z biegiem czasu poczułam do nich jakąś sympatię. Jeżeli chodzi o fabułę to może nie była ona zbyt oryginalna, to jednak od tak ciekawie opisanej historii ciężko było się oderwać. A nieoczekiwanie zwroty akcji? Były i to takie, że aż zapierało dech w piersiach.

Moje odczucia

Myślę, że wystarczająco dużo napisałam o tym już wcześniej, ale postaram się zebrać to wszystko do kupy. Fabuła: niekoniecznie oryginalna, ale bardzo wciągająca. Bohaterowie: intrygujący, momentami dosyć specyficzni i wręcz dziwaczni, ale dający się lubić (zwłaszcza główna bohaterka, która przyciągała czytelnika). Styl: tak, tak, tak! Genialny, prosty, luźny i po prostu cudo! Cięte riposty i słownictwo, które idealnie opisuje sytuacje nastolatków, ale jednocześnie nie jest to w żaden sposób wymuszone wręcz naturalne. Zakończenie? Kosmos! Nie wiem jak wytrzymam tyle czasu czekając na wyjaśnienie!

Podsumowując

Jestem bardzo zadowolona z lektury. Spodziewałam się przeciętnego romansu, a dostałam niezwykle zaskakującą i intrygującą historię o miłości i trudności w życiu. Jak narazie wręcz rozpływam się nad tym tytułem i jestem pewna, że kiedy tylko pojawi się kontynuacja będę pierwsza w kolejce po jej przeczytanie. Polecam gorąco!

★★★★★

51 komentarzy:

  1. Cieszę się, że książka wywarła na tobie tak pozytywne wrażenie, ponieważ czytałam wiele raczej negatywnych opinii :) może przeczytam w przyszłości.

    Pozdrawiam,
    Książkowa Przystań

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś chyba pierwszą osobą u której czytam pozytywną recenzję tej książki, bo głównie spotykałam się z tymi negatywnymi. Jakoś nie czuję się na razie zainteresowana tą książką, trochę też się boję, że mi się nie spodoba. Choć z drugiej strony jak nie przeczytam to się nie dowiem.
    Pozdrawiam :)
    https://life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Intrygująca historia o miłości - to brzmi bardzo interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, ze byłaś zadowolona lekturą tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bo już od dawna nie wyszłam ze skali 'przeciętna':D

      Usuń
  5. Twoja recenzja jest pierwszą pozytywną jaką czytam o tej książce, ale zaufam Ci i przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka zbiera same pozytywne opinie i chyba w końcu sama się na nią skuszę. Muszę tylko zmniejszyć nieco mój stosik do recenzji :D

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam Shantaram, i mówiąc szczerze, mam po niej ochotę na takie lżejsze pozycje, obowiązkowo o miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza pozytywna opinia, a już zapisałam książkę na straty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Dlaczego każdy mówi, że same negatywne opinie o niej czytał? :)

      Usuń
  9. Potwierdzam, bardzo ciekawa lektura. Po takiej fali krytyki spodziewałam się samych schematów a spotkało mnie miłe zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej książce było bardzo głośno i z tego co się orientuję troszkę się jej oberwało :) Cieszę się, że ta książka Ci się podobała, bo może mnie również przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że spróbowałaś ją przeczytać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przyznać, że w ogóle nie słyszałam o książce. I na początku czytając o fabule, jakoś mnie nie zainteresowała, ale z każdymi Twoimi kolejnymi odczuciami myślę, że mogłabym się skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedna z nielicznych, pozytywnych opinii o tej książce :D Ale mimo tego, że tyle złego o niej słyszałam, mam zamiar przekonać się na własnej skórze o co tyle szumu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie planuję po nią sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oo fajnie, że ci się podobała. Ja podchodzę do niej dość sceptycznie, bo boję się, że będzie tak jak ze "Srebrnym łabędziem". Przeczytam na pewno oczywiście i mam nadzieję, że spodoba mi się tak jak tobie. Ale to dopiero jak wyjdzie cała seria. A kolejne dwa tomy podobno mają wyjść w tym samym czasie, czyli we wrześniu :) I myślę, że właśnie w jesieni będę je czytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj mi znać, kiedy wyjdą kolejne tomy bo znając życie zapomnę o tym :D

      Usuń
  16. Nie moje klimaty, ale cieszę się, że Tobie się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Różne opinie o tej książce czytałam, ale chciałabym za jakiś czas dać jej szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie recenzją tej książki więc chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz, też omijałam tę książkę, jakoś nie zwracałam na nią uwagi. Ale mnie zainteresowałaś. Mam ochotę na coś lekkiego, więc chyba mój wybór pada na tę książkę. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka wywołuje skrajnie różne opinie. Mnie bardzo się podobała, podobnie jak Tobie. Urzekł mnie jej oryginalny ton. I to zakończenie... Totalnie zbiło mnie z tropu. Jestem ciekawa dalszego ciągu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, nie mogę wymyślić żadnego sensownego wytłumaczenia tego zakończenia :/

      Usuń
  21. Ciekawią mnie sprzeczne opinie, więc chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. To jest wspaniałe uczucie kiedy nie oczekujemy od książki zbyt wiele a ona nas zupełnie zaskakuje! Sama chętnie przeczytałabym coś w tym stylu, coś co pozwoli moim myślom odpocząć i zrelaksować się maksa! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej, zaintrygowałaś mnie tą książką! :) Skoro ma u ciebie ma 5 gwiazdek, to musi być rewelacyjna! :) Muszę się sama co do tego przekonać :) Jestem ciekawa fabuły i stylu pisania autorki, skoro tak zachwalasz :) Zapisuję tytuł do listy "must read" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Opinie na temat tej książki są rozbieżne i w sumie sama nie wiem, więc chyba najlepiej będzie jak sama po nią sięgnę i się przekonam.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba muszę rozszerzyć swoją listę do przeczytania o tą pozycję!

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)