Strony

piątek, 19 października 2018

"Kiedy ciebie nie ma" Lisa Jewell


Tytuł: Kiedy Ciebie nie ma
Autor: Lisa Jewell
Tom/seria: ---
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 17 października 2018
Ilość stron: 304
Gatunek: kryminał
Ocena: 9/10

Miała piętnaście lat i była ukochaną córką swojej matki. Miała przed sobą całe życie. I nagle, w mgnieniu oka, Ellie zniknęła. Po dziesięciu latach Laurel wciąż nie straciła nadziei, że znajdzie Ellie. I wtedy spotyka czarującego, charyzmatycznego nieznajomego, który robi na niej piorunujące wrażenie. Jednak naprawdę zapiera jej dech, kiedy poznaje jego dziewięcioletnią córkę. Bo jego córka jest obrazem Ellie. Wszystkie pytania bez odpowiedzi, które nie dawały Laurel spokoju, teraz odżywają. Co naprawdę stało się z Ellie? I kto nadal ma coś do ukrycia?
~lubimyczytac.pl


Ta książka zaciekawiła mnie swoją fabułą już w zapowiedziach. Z pozoru banalny opis skrywał w sobie coś mroczniejszego i bardziej złożonego niż wydawało się na pierwszy rzut oka i byłam pewna, że ta historia okaże się genialna. Nie pomyliłam się.

Kiedy Ellie nie wraca do domu, jej kochająca matka zawiadamia policję. Nie jest w stanie uwierzyć, że jej dziecko, które zawsze wydawało się cieszyć z otaczającego go świata mogłoby uciec, tak jak sugeruje to policja. Chociaż mija wiele lat Lauren nie może dojść do siebie, co widocznie odbiło się na jej rodzinie. I kiedy już myśli, że być może uda jej się zaznać odrobiny szczęścia, los ponownie rzuca jej pod nogi ogromną kłodę. Trzeba być niezmiernie silnym, żeby podnieść się po czymś takim. Muszę przyznać, że już na początku książki wiedziałam jak mniej więcej potoczy się ta historia i niestety się nie pomyliłam. Nie oznacza to jednak, że problem zniknięcia Ellie stał się mniej ciekawy. Z każdym kolejnym rozdziałem, kiedy potwierdzały się moje przypuszczenia, wychodziło na jaw tyle sekrecików, że głowa mała. Tyle z pozoru nie istotnych problemów, ale po przyjrzeniu im się bliżej i zastanowieniu... To było po prostu genialne. A fakt, że Ty wiedziałeś już coś, czego jeszcze nie wie główna bohaterka był jednocześnie wspaniały i okropny bo nie mogłaś powstrzymać tego co się działo. A niejednokrotnie miało to opłakane skutki. Kochani, musicie wiedzieć, że pod względem fabuły nie mam zupełnie nic do zarzucenia i piszę to całkowicie szczerze.  Nie przeszkodził mi nawet fakt, że w blisko połowie książki wyjawiono kto rzeczywiście maczał palce w zniknięciu Ellie. Nie przeszkadzało mi to ponieważ dzięki temu czytelnik miał możliwość bliższego zapoznania się z tokiem myślenia oprawcy i mógł sprawdzić co naprawdę działo się z Ellie. A każdy kolejny taki opis był coraz bardziej przerażający. Strach pomyśleć co to ludziom siedzi w głowach.

Lauren jako główna bohaterka właściwie do teraz nie wywołała we mnie skrajnych emocji. Była w porządku i dobrze oddano jej emocje po zaginięciu dziecka, co było bardzo ważne. Sądzę, że zachowywała się tak jak zachowywać powinna się zrozpaczona matka w jej sytuacji, a kiedy poznajemy ją w czasie bardzo odległym od zaginięcia dziecka też przyjemnie czytało się sceny z nią. Kiedy odkrywała coś możliwie związanego z Ellie, nie wpadała w szaleńczy amok, a rozgrywała wszystko z głową i rozmysłem, co oczywiście bardzo mi się podobało. Oprócz niej mieliśmy w książkę naprawdę sporo postaci, a każda wykrowana w inny unikalny sposób. Przyznam, że nie do końca zawsze każdego kojarzyłam i nie do końca z każdym miałam szansę bliżej się zapoznać, ale wiem, że taki był plan i takie było zamierzenie autorki. Przez to cała historia utrzymana była w bardziej mrocznym klimacie bo ciągle miało się wrażenie, że być może to właśnie te mało istotne postaci mają coś wspólnego z zaginięciem nastolatki.
Oczywiście ogromne wrażenie wywarł na mnie sprawca, który od samego początku był jednym z moich podejrzanych. Przerażało mnie jego postępowanie i tok myślenia. Przerażał mnie fakt, że ludzie są zdolni do tak okrutnych rzeczy, jednocześnie nie zdając sobie sprawy, że robią coś złego. A wszystko to w imię czego? Chorych ambicji czy niespełnionych marzeń?


Książka podzielona była na kilka części i dosyć krótkie rozdziały, co stale pozostawało czytelnika w napięciu i oczekiwaniu. Styl autorki był lekki i przyjemny, tak jak tylko może być on w kryminałach. Duże strony i czcionka idealnych rozmiarów sprawiły, że pochłonęłam ten tytuł zaledwie w dzień. Towarzyszyło mi tak wiele emocji, że ciężko to opisać. Z początku irytacja, że wszystko jest praktycznie podane na tacy, że zaraz dowiem się kto był sprawcą. Ale Kiedy rzeczywiście już tak się stało to wcale nie byłam zawiedziona. Jak już wspominałam, dawało to wiele możliwości dla czytelnika i teraz sądzę, że było to naprawdę dobre posunięcie. Żałuję może trochę zakończenia bo oczywiście wolałabym zupełnie inne i może nie wbiło mnie ono mocno w fotel, ale jednak było naprawdę dobre. W tym wypadku okazało się, że lepszym pomysłem było dawkowanie informacji i emocji, niż zrzucenie tego na czytelnika na samiutki koniec.

Kiedy Ciebie nie ma okazała się świetną i wciągającą książką. Z ciekawą fabułą i emocjami, które nie odstępowały mnie na krok. Ciężko było się oderwać, a teraz nie pozostaje mi nic innego, jak czekać aż ktoś stworzy ekranizację!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

52 komentarze:

  1. Jak są emocje to już mnie zachęca do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na swój egzemplarz tej książki i myślę, że będzie to lektura w moim guście. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapewne miałabym wzruszeń co nie miara czytając ją :p

    OdpowiedzUsuń
  4. jesień jakoś tak mnie zachęca do sięgania po kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię, kiedy przez całą powieść czuć narastające emocje. Postaram się więc mieć na uwadze tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moja tematyka :/ Poza tym nie lubię, gdy w książkach wszystko jest wyjaśnione od razu. Bez sensu ją potem czytać....

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kryminały, więc chętnie przeczytam powyższy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm... Może. Kto wie? W tej chwili stawiam na klasyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka naprawdę prezentuje się ciekawie, świetna i zachęcająca recenzja! :)
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytam thrillerów, ale zapoznając się z Twoją recenzją, fabuła tej książki bardzo mnie zainteresowała. Czuję, że mogłabym się wkręcić w tę książkę, a o to mi właśnie chodzi, kiedy sięgam po coś innego dla mnie :) Już sobie ją zapisuję :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. również nie lubię jak zbyt szybko okazuje się kto stoi za całą sprawą i zagdaka przestanie już być zagadką. Ale skoro piszesz, że ten zabieg był świadomym zamiarem autorki, to jestem ciekawa jak sobie z tym poradziła :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie i ja przyjrzałabym się postępowaniu sprawcy. Skoro książka budzi aż tyle emocji... Chętnie przeczytam. Nieczęsto spotyka się takie kryminały.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiedziałam, że to będzie dobra historia! Zabieram się za lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście już sam opis książki bardzo mi się spodobał, poza tym intryguje mnie ta historia zniknięcia Ellie. Na dodatek emocje... zapowiada się całkiem ciekawa historia ;).

    Pozdrawiam
    http://demoniczne-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi super, z tego co piszesz! Muszę się zakręcić w pobliżu tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpuściłam sobie jej recenzowanie, ze względu na brak czasu, ale jak znajdę wolną chwilę to przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka zapowiada się ciekawie i z pewnością będę chciał przeczytać. Tylko nie w tym momencie. Zapamiętam sobie tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie klimaty bardzo lubię, więc na pewno przeczytam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wolałabym, by ta książka trochę bardziej trzymała czytelnika w napięciu. Mimo wszystko chętnie dam jej szansę :)

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie czytałem ale widziałem ją kilka razy w sieci i zastanawiam się nad nią :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)