Strony

piątek, 19 sierpnia 2016

#7 "Dziewięć dni" Gilly Macmillan

Tą książkę zobaczyłam przypadkowo, przeglądając swój telefon. Byłam w trakcie czytania "Potem" ale gdy tylko zobaczyłam okładkę mogłam już myśleć tylko o niej. Z niecierpliwością czekałam aż będę mogła zacząć ją czytać, kryminały to przecież ostatnio moje ulubione historie.


Rachel Jenner, samotna matka wychowująca ośmioletniego chłopca Benedicta Fincha, wybiera się z nim na spacer do lasu poza miastem. Pozwala dziecku pobiec do przodu razem z ulubionym psem, po czym chłopiec nagle znika. Poszukiwania nie dają rezultatów i po kilku godzinach jest jasne, że chłopiec został porwany.

Nie wiem za bardzo co napisać. Trochę się zawiodłam chociaż historia była bardzo ciekawa, trzymała w napięciu. Zawsze podziwiam ludzi, którzy piszą książki a tym bardziej kryminały bo tutaj trzeba jeszcze więcej szczegółów ze sobą łączyć. Pod tym względem praktycznie nie mam do czego się przyczepić poza wątkiem gdy inspektor Clemo był na sesjach terapeutycznych, kompletnie nie wiedziałam dlaczego. Dopiero pod koniec zrozumiałam, że miał problemy psychiczne spowodowane swoją pierwszą poważną sprawą.

"Cierpi pan na ciężką depresje, która prowadzi do bezsenności i ataków paniki. Uważam, że przyczyna pańskiego stanu jest kombinacja czynników, które pojawiły się w czasie śledztwa w sprawie zaginięcia Benedicta Fincha."

Najbardziej spodobały mi się fragmenty różnych stron, magazynów czy wywiadów ze znawcami do spraw zaginięć, dane statystyczne czy rady jak należy zachować się w czasie zaginięcia dziecka.

"Z badań wynika, że porywacze rzadko śledzą swoje ofiary. Potrafią jednak bardzo zręcznie manipulować dziećmi i nawiązują z nimi dobry kontakt. Typowe metody to: prośby o pomoc w poszukiwaniu zagubionego zwierzęcia domowego, twierdzenie, że rodziców spotkało coś złego, zwracanie się do ofiary po imieniu lub nawiązywanie przyjaźni na czatach internetowych."

Zdecydowanie  więcej rzeczy mi się nie podobało. Duża ilość e-maili, mnóstwo danych z tym związanych, których ani nie rozumiałam ani mnie nie interesowały. Zdziwiłam się, że w takiej książce mogą być zdjęcia, nie było ich za wiele ale uważam, że były nie potrzebne. Chodzi mi tutaj o zdjęcia profilowe z portali społecznościowych z czego to były tylko początkowe ikonki płci.
Ostatnią rzeczą, która mi się nie spodobała było to, że narracja była z punktu widzenia dwóch osób a tego bardzo nie lubię.

Pod ostatnim postem skomentowano, że trochę chaotycznie napisałam (dziękuję za szczerość) i wydaje mi się, że ta recenzja też trochę taka jest. Dlaczego? Sama nie wiem, być może dlatego, że książka wywarła na mnie duże wrażenie a jednocześnie mnie rozczarowała. Mieliście tak kiedyś?

Sięgnęłam po nią bo wiedziałam, że jest życiowa. W końcu na świecie dochodzi do mnóstwa porwań dzieci. Chciałam zobaczyć czy autorka da sobie radę z oddaniem powagi sytuacji, cierpieniem rodziny. I chyba tutaj lekko się zawiodłam chociaż gdybym miała podać przyczynę to nie byłabym w stanie. Oczywiście padały bardzo życiowe zdania. Banalne ale jednak wiele z nas za późno zdaje sobie z nich sprawę.

"Powinnam doceniać swoje życie ze wszystkimi wadami i smutkami, a nie drobiazgowo analizować każdą porażkę."

Oczywiście nie spodziewałam się takiego zakończenia, obstawiałam zupełnie innego podejrzanego co tylko dodało wielkiego plusa dla autorki bo do końca trzymała mnie w napięciu.

64 komentarze:

  1. Już dla samego zakończenia, przeczytałabym tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę ją przeczytać :D
    http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwny pomysł z tymi zdjęciami. Mi się recenzja bardzo podobała. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Joo chyba fajna ta książka!!

    Pozdrawiam ! Mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka naprawdę zachęca do przeczytania, ale twoja recenzja wskazuje też wady książki. Wydaje mi się, że jedyne powieści kryminalne, jakie bardzo lubię to te spisane piórem Agaty Christie i do tej pory nie czytałam z tego gatunku nic innego. Ale chce postawić sobie wyzwanie i sięgnąć po "Dziewięć dni". Pozdrawiam.
    ~Charlotte

    Zapraszam do mnie.
    http://ksiazkicharlotte.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej książki Christie są genialne i uważam że mało kto jest w stanie jej dorównać

      Usuń
  6. Tak, po okładce można pomyśleć, że będzie to super kryminał, który przeczytamy jednym tchem, nie wiem, czy przeczytam tą książkę, bo zbyt sporo wad wymieniłaś xDD Ale recenzja mi się bardzo spodobała, rozumiem, że czasami mamy takie uczucie, że książka niezbyt się nam spodobała, ale sami nie wiemy dokładnie dlaczego, po prostu nie :)
    Pozdrawiam!
    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo tych wad była naprawdę ciekawa a jej końca się nie spodziewałam co trudno u mnie :)

      Usuń
  7. zarys historii mi się podoba :) zapiszę sobie tytuł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka piękna okładka, te drzewa *.*
    Nominowałam Cię do LBA.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. od dłuższego czasu mam ochotę na jakiś dobry kryminał lub horror niestety w mojej bibliotece nie ma niczego ciekawego ;d
    ta nie wydaje się nic najgorsza ;d

    pozdrawiam
    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    NAHTURAL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie zainteresowała! Będę jej szukać po księgarniach bo uwielbiam książki tego typu x Pozdrawiam i zapraszam:
    are-we-cool-enough.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Temat poruszony w książce wydaje się ciekawy, pomimo wad, które wymieniłaś. Może uda mi się ją przeczytać. Zgadzam się, ciężko napisać kryminał tak, żeby nikt się nie domyślił, kto jest czarnym charakterem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko ciężko więc jak już mówiłam podziwiam taki osoby które się tego podejmują :)

      Usuń
  12. Nie słyszałam wcześniej:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię książki co trzymają w napięciu :D skoro mówisz, że ta taka jest na pewno ją złapię któregoś dnia :D

    http://chcebyckopciuszkiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta historia przypomina mi nieco pewne wydarzenie z lat 80., czy początku 90. Dziecko również zaginęło w takich okolicznościach. Dlatego jestem ciekawa tej książki.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również przypomniało taką historię o której wcześniej słyszałam

      Usuń
  15. Szkoda, że jednak zawiodłaś się na tej książce. Przez to sama też zastanowię się jeszcze, zanim zdecyduję, czy po nią sięgnę, ale to nieprzewidywalne zakończenie mnie ciekawi, więc może kiedyś. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawiodłam i nie zawiodłam z jednej strony tak a z drugiej nie ciężko to wytłumaczyć :D

      Usuń
  16. Intrygująca, jestem ciekawa książki. Dla zakończenia warto przeczytać tak mi się wydaje. Chętnie się na nią skuszę, jak trafię na promocji. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo że okładka mnie przyciąga to chyba nie sięgnę po nią :/ Chociaż to zakończenie może być dobre hah
    http://onlybooks-jdb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej książki, ale opis fabuły mnie zaintrygował, więc jak znajdę wolną chwilę to postaram się rozejrzeć za tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kryminały, a tą książę mam jednak chęć przeczytać, choćby dla tego końca, bo najbardziej w tego typu lekturach lubię właśnie myślenie, które włączam :)

    Dziękuję za odwiedziny,
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze, odczuwam lekki dysonans. Większość wad, które wyliczyłaś wydają mi się własnie zaletami. Zdjęcia, e-maile, no brzmi fantastycznie, dziwnie, że to wszystko może działać na minus książki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście to są wady według mnie, nie twierdzę, że dla kogoś innego nie mogą to być zalety :)

      Usuń
  21. Uwielbiam ksiązki nieprzewidywalne, trzymające w napięciu dlatego czuję, że ta ksiązka przypadła by mi do gustu. Twoja recenzja jeszcze mnie do tego bardzo zachęciła. To prawda że porwania zdarzają się, i najczęściej porywa się dzieci, bo najłatwiej nimi manipulowac.
    Pozdrawiam:)
    Zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niestety to częsty problem na świecie szkoda tylko że nic nie możemy na to poradzić

      Usuń
  22. Dostałaś nominację do LBA :) więcej info na blogu CHCE SIĘ ŻYĆ

    OdpowiedzUsuń
  23. Ksiażka zapowiada się niesamowicie ciekawie.
    Fajnie, że jest w niej napięcie, spora gama emocji i dlatego chętnie po nią sięgnę.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    I przy okazji zapraszam na wydarzenie przepełnione konkursami
    https://www.facebook.com/events/1046947058721737/

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzadko czytam kryminały, bo jakoś mnie do nich nie ciągnie. Tutaj również nie czuję potrzeby, żeby sięgnąć po tę książkę. Napisałaś tu o wielu jej wadach, co tym bardziej mnie odrzuca.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio nie mam na takie pozycje ochoty :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie sięgnęłabym po tę książkę :) Mi ostatnio też pewne rzeczy przeszkadzały w książkach, mam problem z tym, że niektórzy bohaterowie mnie irytują tak bardzo, że ciężko mi znieść ich zachowania :D ale w końcu czarne charaktery, albo te niekoniecznie idealne też muszą być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ostatnio prawie każdy bohater irytuje przynajmniej trochę :D

      Usuń
  27. Przeczytałabym tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dobrze, ze trzyma w napięciu. Postaram się o niej nie zapomnieć. ;]

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam książki z nieprzewidywalnym zakończeniem. Czasami warto przeczytać takową właśnie ze względu na tą zagadkę, która potrafi zaskoczyć. Kupiłaś mnie tym stwierdzeniem i już wiem, że przy najbliższej okazji książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A według mnie konstrukcja książki wygląda dość ciekawie :) Mi też podoba się okładka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest bardzo przyciągająca ze względu na nią sięgnęłam po tą pozycję :D

      Usuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)