Strony

wtorek, 27 grudnia 2016

#42 "Ene, due, śmierć" M. J. Arlidge

Hejo!
Jak Wam mijają święta? U mnie na szczęście już ostatni dzień szykowania dla gości i teraz tylko myśleć o sylwetrze. Przyznam, że okropnie się rozleniwiłam i nawet na czytanie nie mam za dużej ochoty. Skończyłam niedawno kryminał i dzisiaj chcę napisać o nim kilka słów. Nie wiem kiedy pojawi się następna recenzja, chyba muszę trochę odpocząć. Zapraszam do czytania.


Witaj w świecie, w którym najbliższa Ci osoba staje się Twoim wrogiem, a każda podjęta decyzja może być ostatnią w życiu. W świecie, w którym łzy szczęścia mieszają się z zapachem krwi. 
Dla Helen Grace praca w policji jest wszystkim. Dla mordercy, którego tropi, śmierć to gra. Zdeterminowana, twarda, ale też skrzywdzona Helen będzie musiała zagrać z mordercą według jego reguł. "Ene, due, śmierć" to mroczny i trzymający w napięciu thriller, który zmiażdży twoje poczucie bezpieczeństwa.
Zagrasz?

Książkę znalazłam przeglądając blogi. Na początku zaciekawił mnie opis, a potem każde zdanie napisane przez recenzentkę. Muszę przyznać, że nawet okładka mi się spodobała co jest u mnie rzadkością, żeby wszystko tak się zgadzało i przypadło mi do gustu. Długo zwlekałam z przeczytaniem gdyż moja lista nie ma końca i zawsze znajduje się coś za co wolę zabrać się najpierw. A, że chwilowo miałam ochotę na kryminały tak więc powiedziałam sobie: czytam. No i przeczytałam. Czy było warto? Oj tak.

Główny wątek- śmiertelna gra, w którą wciągani są niewinni ludzie był genialny. Niestety według mnie było to okropne wręcz okrutne do czego ludzie są zdolni i jak zachowują się w obliczu śmierci. Nie raz czytając tą książkę aż przechodziły mnie dreszcze i myślałam jakie mam szczęście, że mnie nigdy nie spotkał taki koszmar. Co prawda sceny, podczas których ludzie byli przetrzymywani nie były zbyt dobrze opisane mimo to i tak nie potrafiłam im nie współczuć. Masz wyjście zabić albo zginąć. Co wybierzesz? Nie chciałabym umrzeć, to oczywiste, ale nie chciałabym również żyć jak wrak człowieka z myślą, że mam krew na rękach.

Co bardzo mnie rozczarowało to styl pisania. Na początku sceny rozpoczynały się jakby w połowie akcji i miały długość niecałych dwóch stron. Jak się niestety okazało cała książka była pisania w ten sposób i nie miałam nawet okazji przyzwyczaić się do danej chwili i sytuacji. Ponadto każda scena pisana była z perspektywy innej osoby, ale rozdział podpisany był liczbą także trochę mi czasami zajęło zorientowanie się z kim mam do czynienia. Jeżeli chodzi o minusy to muszę jeszcze zaznaczyć, że dużą ilość razy myliły mi się po prostu imiona czy nazwiska. To okropne zjawisko gdy w książce mamy tyle osób, że już nie wiadomo kto jest kim.

Tak jak już napisałam główny wątek bardzo przypadł mi do gustu mimo tego okrucieństwa. W międzyczasie mieliśmy również opisane sceny z dzieciństwa sprawcy i oczywiście były one wstrząsające, prawdziwe i okropne, ale według mnie ta osoba nie miała prawa w ten sposób się mścić. Niestety coraz częściej słyszy się o zabójcach, którzy stali się tacy okrutni przez traumatyczne dzieciństwo. Nawet nie chce myśleć, że mnie mogłoby spotkać coś podobnego i chwilowo mam dość kryminałów i przerażających scen. Także w najbliższym czasie szykujcie się na romanse i tym podobne! :)

Książkę polecam oczywiście wszystkim fanom kryminałów. Uważam, że mimo krótkich rozdziałów i tak wyciągniecie się w tą historię równie mocno co ja. Dajcie znać czy już słyszeliście, a może czytaliście?

69 komentarzy:

  1. Ja przez te święta tak się rozleniwiłam, że nawet czytać mi się nie chce. O tej książce nie słyszałam. Intryguje mnie, choć obawiam się rozczarowania w kwestii stylu (bo o tym wspominasz). Zobaczymy, czas pokaże czy ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam o niej ;) Nie mniej jednak skusiłabym się!
    www.wkrotkichzdaniach.pl - propozycje sylwestrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spotkałam się już gdzieś z recenzją tej książki i chociaż to może brzmieć okrutnie to spodobała mi się fabuła tej książki. Lubię poczytać czasem coś mocniejszego a i dobrym kryminałem nie pogardzę, więc wydaje mi się że książka może mi się spodobać :D Mimo wszystko będę się za nią rozglądać :D

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła i mnie bardzo się spodobała mimo swojej okrutności.

      Usuń
  4. Hmm. Lubię kryminały, ale ten jakoś do końca mnie nie przekonuje, ale nie mówię nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kryminały kocham więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze się z nią nie spotkałam - co mnie w sumie nie dziwi, bo nie jestem jakąś wielką fanką kryminałów :)
    udanego popłudnia!
    Mam nadzieję, ze uda Ci sie odpocząć teraz w tej świąteczno-sylwestrowej przerwie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję aczkolwiek czas leci a ja ciągle zmęczona :D

      Usuń
  7. Autora nie znam, ale z przyjemnością przeczytam tą książkę. Dawno nie czytałam dobrego kryminału :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki, które się przeżywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam, ale mam tyle książek, że nie chcę planować przyszłych lektur. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopiero się zaprzyjaźniam z kryminałami, więc może kiedyś sięgnę i po tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kryminały, ale równie ważny jak treść, jest dla mnie styl pisania. Zatem te pozycję sobie daruję, chyba że wpadnie mi w ręce w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styl jest tutaj okropny, ze względu na niego książka bardzo spadła w moich oczach.

      Usuń
  12. O kurde, ale mnie zaciekawiłaś! Koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę, bo czytając sam opis i Twoją recenzję byłam bardzo zachęcona. :) Trafia na moją listę do przeczytania i jak najszybciej po nią sięgnę. Bardzo lubię kryminały, ten wydaje się odmiennych od tych, które do tej pory czytałam, bo czuję, że będzie bardzo dużo emocji. Nie wiem co bym wybrała, mam takie same odczucia jak Ty. Mimo, tych kilku wad, po książkę z chęcią sięgnę. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ten kryminał różni się od innych, ale raczej tylko stylem pisania. Emocji w nim dużo więc polecam :)

      Usuń
  13. Nie słyszałam o tej książce. Lubię kryminały, a czasem też takie mocniejsze historie. Tylko ten styl pisania może mnie męczyć. Niemniej jednak sięgnę, jeśli będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O nie ja w święta stałęm się totalnym leniem ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę czytałam i ogólnie wspominam ją całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja właśnie w takich kryminałach uwielbiam krótkie rozdziały. Czytałam tą powieść i wspominam ją naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podziwiam Cię, dla mnie takie krótkie rozdziały były bardzo męczące.

      Usuń
  17. Od dłuższego czasu już sobie powtarzam, że przeczytam ten tytuł, ale jak na razie czasu brak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy tytuł przez co mam ochotę to przeczytać, jednak kryminały mi niestety nie idą eh
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa historia z dreszczykiem, szkoda tylko, że napisana tak kiepsko. Mimo wszystko chętnie kiedyś się z nią bliżej poznam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyznam, że główny wątek intryguje, ale nie wiem, czy to coś dla mnie. Piszesz, że styl jest kiepski, więc pewnie tym bardziej denerwowałabym się. Ale nie mówię nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam, ale sama okładka jak i tytuł powoduje że książkę przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem sama, chyba mnie ta książka nie interesuje :/
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że książka jest ciekawa, jednak jestem mocno wrażliwą osobą i pewnie nie dałabym rady czytać o tych wszystkich okrucieństwach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygrałam ją w konkursie i mam nadzieję, że mi się spodoba :) Jak nie, to chociaż będę miała ładną fioletową ksiązkę xD

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że ostatnio w ogóle nie mam ochoty na kryminały ani nic w tym rodzaju:(
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmm...kryminały nie są raczej dla mnie,a le ten mnie w sumie zachęcił do siebie :/ W najbliższym czasie raczej po nią nie sięgnę, ale w przyszłości kto wie...W sumie to jest prawdziwe. Teraz większość osób myśli tylko o sobie i myślę, że wolała by zabić niż być zabitą. taki niestety jest ten świat :/ Ja sama się tez wypowiadać nie chcę, bo teraz jestem pewna, że nie zabiła bym nikogo i jestem pewna, że wolała bym sama zginąć niż kogoś zabić lub pozwolić mu umrzeć kiedy moge coś zrobić, jednak gdyby doszło co do czego to wszystko mogło by się zdarzyć. Emocje biorą górę tak więc w tedy mogła bym zrobić coś zupełnie innego niż życzyła bym sobie teraz ;/ Jak poetycko xD
    Buziaki :*
    #chamskareklama xD
    Zapraszam na recenzję Bogini oceanu: http://pomiedzy-wersami.blogspot.com/2016/12/bogini-oceanu.html#more
    Zapraszam również na moje wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/1380913855275904/
    Tutaj dowiesz się o nim troszkę więcej: http://pomiedzy-wersami.blogspot.com/2016/12/rok-2017-rokiem-73-ksiazek.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż wcześniej coś napisałaś przed tą "chamską reklamą" :D

      Usuń
  27. Niestety nie mój gatunek, ale dla fanów kryminałów fabuła zapowiada się interesująco :o

    OdpowiedzUsuń
  28. Książa musi być ciekawa, kryminałów raczej unikam ale nad nią się zastanowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kusi tytułem ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię kryminały, niestety mam ich mało na półce. Pomimo, że w tej powieści trochę niepokojącą rzeczą wydaje się być styl, który skrytykowałaś, wydaje się być intrygująca :) I wcale mnie nie odstraszają okrutne, traumatyczne sceny czy opisy z dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam o tej książce i to różne rzeczy, dlatego sama nie wiem czy chce po nią sięgnąć. Może kiedyś :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Od dawna już chcę tę książkę przeczytać, ale na śmierć o niej zapomniałam! Także dziękuję Ci za to, że odświeżyłaś ją w mojej pamięci. Kryminały zaczynam kochać, więc liczę na sporą dawkę emocji.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że się na niej nie zawiedziesz :)

      Usuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)