Strony

środa, 14 lutego 2018

#136 "Prawo Mojżesza" Amy Harmon


Tytuł: Prawo Mojżesza 
Autor: Amy Harmon
Tom/seria: Prawo Mojżesza (tom 1)
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 31 sierpnia 2016
Kategoria: literatura obyczajowa i romans
Ilość stron: 360
Opis:
Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.
I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.

Na tę książkę miałam ochotę już od dawna, ale dopiero ostatnio się zmobilizowałam do jej przeczytania. Do tej pory czytałam chyba same jej pozytywne recenzje, a i teraz na jednym z blogów to wróciło. Tak więc myślę 'przeczytam'. I tak zrobiłam.

Trochę romans, trochę dramat, trochę fantastyka i jeszcze trochę kryminał 

Na początku byłam przekonana, że jest to typowe romasidło jakich wiele. Oczywiście wysokie oceny blogerów temu przeczyły, a ja z góry oczekiwałam czegoś ekstra, ale jednak spodziewałam się romasu. I można napisać, że był w końcu jest to przede wszystkim historia o miłości Mojżesza i Georgii. Czy była ona udana? Osobiście uważam, że nie, ale dlaczego to dowiecie się już później. Autorka natomiast wplotła tam wiele innych wątków, które kojarzyły się już z wymienionymi w podtytule typami książek. Jak dla mnie niekoniecznie dobrze, ale przyznam, że dużo się dzięki temu działo i w pewnym momencie trudno się było oderwać. Kryminalna strona tej historii jak najbardziej udana. Na końcu wszystkie te elementy, które wcześniej uważałam za niepotrzebne i bezsensowne, połączyły się w bardzo ciekawą całość. Dramat i fantastyka też się ze sobą połączyły. "Dar" Mojżesza (bo zależy jak na to patrzeć, dla mnie na przykład byłoby to przekleństwo) na pewno nie jest powiązany ze światem realnym, a dramat, tragedia, która wcześniej się wydarzyła umożliwia mu z niego korzystanie. Chodzi mi tu o to, że może on spotykać kogoś, kogo nigdy nie powinien móc spotkać i zapewne domyśliliście się o co tu już mi chodzi. Cała fabuła była ciekawa, ale czasami niekoniecznie dobrze zrealizowana.


Kiedy to ona lata za tobą 

Wiecie, że wręcz nienawidzę dziewczyn, które ubiegają się o chłopaka i za wszelką cenę chcą zwrócić na siebie jego uwagę. Georgia nie była inna. Początkowo myślałam, że z nią nie wytrzymam. Ta jej postawa 'ja cię zmienię, potrafię to zrobić'. Koszmar! On mówi nie, nie chcę cię w swoim życiu, a ta dalej próbuje aż w końcu osiąga co chce i rodzi się dramat, że zostaje sama. Dlatego też śmiało mogę napisać, że głównej bohaterki nie polubiłam. A gdy wracamy do niej po latach moje zdanie wcale się o niej nie zmienia chociaż jest mi jej już żal, jak może żyć z tym co zrobiła.

Kiedy wszyscy mają cię za mordercę 

Mojżesz urodził się jako dziecko cracku. Jego matka narkomanka, zostawiła go w koszu w publicznej pralni. Chłopak od początku miał w życiu pod górkę, a kolor jego skóry, tak odmienny od mieszkańców miasteczka, niczego mu nie ułatwiał. Kiedy ujawnił swój dar i zaczął malować obrazy z nietypowymi osobami, ludzie zaczęli myśleć, że ma coś wspólnego z ich zniknięciem. I tak oto Mojżesz gdziekolwiek się nie pojawił, uważany był za dziwka. Jest mi go bardzo szkoda chociaż na początku denerwował mnie jego upór i to, że nie pozwalał się do siebie zbliżyć. Z czasem to zrozumiałam, ale lekki niesmak do niego pozostał. Gdy dowiedziałam się o tragedii, która miała miejsce w miasteczku moje serce pękło chyba bardziej niż jego. I to właśnie Mojżesza było mi najbardziej szkoda, że dowiedział się o tym tak późno, a ci, którzy czytali doskonale wiedzą co mam na myśli. To chyba była jedna z najgorszych rzecz jaka mogła go spotkać, a to co potem widywał było tylko niepotrzebnym przyciskaniem świeżej rany.

Podsumowując 

Uważam, że książka na swój sposób była naprawdę ciekawa. Może nie zachwyciła mnie w takim stopniu co innych bo zawiódł mnie początek i nachalne zachowanie Georgii. Trochę potem jak dla mnie za dużo tych zdolności Mojżesza chociaż na końcu jak najbardziej mi to wynagrodzono i ciężko było się oderwać. Nie żałuję, że przeczytałam, w końcu o jedną książkę z listy mniej, ale jestem zawiedziona. Liczyłam na coś zdecydowanie lepszego.

"Nigdy nie dostrzegamy tego, co oczywiste, dopóki nie uderzy nas prosto w twarz."

"Świadomość, że nie cierpisz samotnie, przynosi ulgę. Smutne, ale prawdziwe."

★★★☆☆

46 komentarzy:

  1. Czytałam i bardzo miło wspominam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu było głośno o tej książce, mnie jednak jakoś do niej nie ciągnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś się skuszę, ale jeszcze nie teraz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja póki co nie mam tej książki w planach.

    OdpowiedzUsuń
  5. wczoraj byłam w bibliotece po nową dostawę książek, oj bez książek żyć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama też czytałam wiele pozytywnych opinii o tej książce, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo słyszałam o tej książce. Głównie pozytywne opinie, ale myślę, że raczej nie jest dla mnie :)
    Pozdrawiam,
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam same pozytywne opinie i jak to się skończyło ;D

      Usuń
  8. Lubię twórczość tej autorki. Z perspektywy czasu wiem, że nie jest to jej najlepsza książka niemniej w momencie jej czytania całkiem przypadła mi do gustu. A co do zachowania bohaterki, masz rację.

    OdpowiedzUsuń
  9. To zachowanie Georgii przynajmniej w moim odczuciu wyszło... bardzo naturalnie. To po prostu taki charakter, który chce pomagać, jednocześnie stawiając na swoim xD Niemniej, faktycznie Mojżesz wypadł w tej książce lepiej. To bardzo sympatyczna postać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja nie polecam, ale większość zachwala także nie kieruj się tylko moim zdaniem ;)

      Usuń
  11. Bardzo dobrze wspominam lekturę tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fabuła zapowiada się ciekawie, tak jak i miks gatunków literackich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O książce pierwszy raz słyszę, aczkolwiek raczej jej nie przeczytam.
    Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa opinia. Ja też często doświadczam takiego uczucia rozczarowania, kiedy za bardzo się nakręcę na jakąś książkę.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że poznam te historię, bo już od dłuzszego czasu za mną "chodzi" :D

    Buziaki,
    coraciemnosci.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś chciałam to przeczytać, ale jakoś mi minęło, pewnie ze względu na to, że to jednak romans, których nie lubię. No i zachowanie tej dziewczyny też by mnie irytowało... Ale ostatnio ta autorka wydała fantastykę, więc myślę, że tę jej pozycję przeczytam, a jak styl przypadnie mi do gustu to może sięgnę i po "Prawo Mojżesza" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że ostatnio wydała coś nowego i sporo osób zachwala :)

      Usuń
  17. To prawda, Georgia była aż zbyt nachalna. Ale jeśli patrzyć na to ze względu na Mojżesza, to wyszło mu to na dobre. Aczkolwiek i tak nie jest to moja ulubiona bohaterka. Zbyt często doprowadzała mnie do szału. Mnie się książka bardzo podobała i nie mogę się doczekać, aż wezmę się za drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że teraz trochę po przeczytaniu jestem ciekawa co może wydarzyć się w kontynuacji :)

      Usuń
  18. Uuuuu nareszcie ktoś kto pisze - może być blablbala a nie wielkie fanfary :D I dobrze to Twoje zdanie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Już od dłuższego czasu chcę zapoznać się z "Prawem Mojżesza" oraz kontynuacją - "Pieśń Dawida". Również nie przepadam, za bohaterkami, które na siłę uganiają się za facetami ehh. Mam nadzieję, że jak już sięgnę po pierwszy tom dam radę i za bardzo nie będzie mi to przeszkadzać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Znajomy tytuł jednak jakoś nie mogę się do niego przekonać :)
    Szkoda, że dopiero końcówka zaczęła być tak naprawdę ciekawa, a początek jak i jego umiejętności były mocno naciągane. Zapowiadała się obiecująco jednak nie do końca tak było :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam, ale jak już będę po nią sięgać to muszę pamiętać, by nie oczekiwać potem ochów i achów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać ale od dłuższego czasu zabieram się za to. Mam nadzieję, że jakoś bardzo się na niej nie zawiodę
    Pozdrawiam <3
    https://bookcaselover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. A więc po takiej recenzji, trzeba spróbować przeczytać samemu:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)