Strony

czwartek, 28 marca 2019

"Konsorcjum. Tom 1" A.S. Sivar


Tytuł: Konsorcjum. Tom 1
Autor: A. S. Sivar
Tom/seria: ---
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 25 grudnia 2018
Ilość stron: 584
Gatunek: literatura obyczajowa i romans
Ocena: 6/10

Nadia jest zadowoloną z życia, atrakcyjną singielką. Gdy po studiach przenosi się do Berlina i zaczyna sama dbać o swoje utrzymanie, niespodziewanie otrzymuje intratną propozycję zarządzania ekskluzywnym klubem nocnym na obrzeżach miasta. Dzięki Aśce, swojej najlepszej przyjaciółce, ma szansę robić to, co kocha, i wreszcie wykazać się swoimi umiejętnościami. Jest tylko jeden problem, a na imię mu Dominic Alexandrow. Porywczy i nieprzystępny szef Nadii, obdarzony hipnotycznym spojrzeniem i ciałem godnym boga seksu, może w każdej chwili sprawić, że dziewczyna wpadnie w poważne tarapaty.
~lubimyczytac.pl

Stety, niestety czytanie tej pozycji rozłożyło mi się bardzo w czasie. Początek pochłonęłam niezwykle szybko, potem jakoś zabrakło mi czasu na czytanie. Takie czytywanie chwilami bardzo mnie rozstrajało i nie do końca mogłam się na dłużej wczuć. Muszę przyznać, że początek tej historii, mimo iż był niezwykle przewidywalny i schematyczny, bardzo mi się spodobał. Autorka wprowadziła luźnych i pewnych siebie bohaterów, przez co od razu całość bardziej podniosła się w moich oczach. Dodatkowo jakoś tak po prostu dobrze się to czytało. Było naturalnie, bez przesady (mimo ze wciąż schematycznie). Taka prosta historia miłosna z niegrzecznym mężczyzna i niedostępną kobietą w roli głównej. Wszystko pięknie dopóki w końcu się nie przespali...

Koniec zalet, wady czas rozpocząć. Żałuję, ale jak do tej pory książkę oceniałam na 8/9, tak od tej chwili dawałam jej ledwo 5, a czasami nawet i mniej. Dlaczego? A już mówię! Wszystko co tylko możliwe w tego typu książkach: zazdrość, zazdrość do potęgi entej, gdzie lepiej nawet nie oddychaj przy innym bo twój luby może się wściec i to nie na żarty. On za to niech flirtuje z innymi na twoich oczach- to przecież świetna zabawa! Dodatkowo nagle wszyscy są Tobą zainteresowani, a twój luby przecież nie może tego znieść. Lepiej zostańcie w łóżku i róbcie to cały czas. O, zapomniałabym! Nie może obyć się bez zazdrosnej dziewczyny i niecodziennych akcji, które ta odwali byle tylko odsunąć Cię od ukochanego. To wszystko nie było by takie oddychające gdyby nie ilość. Za dużo!


Zabawne jest to, że mimo tylu wad wcześniej wymienionych, chcę poznać dalsze części. Chcę dalej śledzić losy Dominica i Nadii, jej zwariowanej i dziwnej przyjaciółki oraz ich znajomych. Chociaż realności w tej książce zdecydowanie brak, a autorka troszeczkę zaszalała i zdecydowanie dała się ponieść wyobraźni, to tytuł ten wspominać będę raczej pozytywnie. Polubiłam ten świat, wolny od "prawdziwych" problemów, pełen intryg, fochów i złości. Chcę go więcej, ale mam też nadzieję, że autorka trochę się pohamuje z zazdrością Dominica. Wszystko zniosę, ale to musi zmienić. Bez tego książka byłaby naprawdę świetna. Niestety, na ten moment słabe sześć, ale książkę polecam na luźny wieczór.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novaeres.

57 komentarzy:

  1. Odnoszę wrażenie, że tego typu historii jest wiele w książkach, mogłaby mnie zanudzić 🤔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest ich wiele, niektórzy niestety nie potrafią napisać schematu oryginalnie, ale na szczęście zdarzają się i tacy, gdzie i te banały się chętnie czyta :)

      Usuń
  2. Tym razem sobie odpuszczę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapisuje serię. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy by mi się podoba,najlepiej przekonać się osobiście, czyli przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie, ja jednak odpuszczam. Książkowe romanse bardzo mnie irytują. Większość z nich jest jakby odrealniona, zbyt cukierkowa, przewidywalna... i z reguły z kobiety robiona jest pusta lala ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami tak jest, że książka ma sporo wad, a i tak chcemy czytać ją dalej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie poczułam zainteresowania - nie mój gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm...szkoda, że tak się dalej potoczyło. Najgorsze jest kiedy męczysz się podczas czytania książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanowię się nad przeczytaniem :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. W wolnej chwili przeczytam, na razie mam zbyt dużo zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moze siegne gdy bede miala ochote na nieskopmlikowana historie

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie jest książka odpowiednia dla mnie. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Nie tyle może tematyka mi nie odpowiada, co wspomniana zazdrość wśród bohaterów. Przerobiłam ten motyw już w paru książkach i mam dość, a tu jeszcze podkreśliłaś, że jest to wada.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię, gdy w książkach z byle powodu bohaterowie się kłócą, gdzie tłem jej właśnie zazdrość... :/
    Nie wiem czy się zdecyduje, ale twoja recenzja jak zwykle super :)
    Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że mogłabym dać tej książce szansę pomimo jej wad. Ta zazdrość bohatera też pewnie by mnie denerwowała. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czy chcę poświęcać czas na "słabe 6". Chyba wolę wybrać jakieś "mocne 8" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie rzuciła mi się wcześniej w oczy ta recenzja, ale też nie planuję jej czytać :) Jakoś do mnie nie przemawia :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Czyli coś musi być w tej książce, skoro mimo wszystko, chcesz przeczytać dalsze części ;) Jeśli chodzi o tę opisaną przez Ciebie zazdrość - to już sam ten fakt odpycha mnie od tej lektury i niestety również napiszę, że to raczej nie jest pozycja dla mnie. A recenzja jak zwykle - bardzo dobra, pełna emocji przez co dużo lepiej się czyta:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Też tak czasami mam, że pomimo wad decyduję się sięgnąć po dalsze losy bohaterów, bo coś mnie do nich ciągnie. Co do tej serii nie jestem jednak przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ni mój gatunek, do tego tak ogólnie nie wydaje się być zbyt ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę się uśmiechnęłam przy twoich wymienianiu wad, bo to takie często w książkach, że już szału można dostać. ;D Nie słyszałam o tej książce i tak szczerze mówiąc nie za bardzo mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kompletnie w nie moim guście. Tym razem nie będę spisywac tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie niestety nie kusi ta książka, nie mój gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Będę omijać tę książkę szerokim łukiem. Brakuje w niej powiewu świeżości, a takich odgrzewanych kotletów mam już dość.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę niestety ona taka jest, ale na początku czyta się naprawdę przyjemnie ;)

      Usuń
  24. Chyba jednak się nie zdecyduje, bo ta ilość wad, które wymieniłaś mnie odstrasza :]

    OdpowiedzUsuń
  25. nie będę skuszona ową pozycją:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cóż bohaterowie u których zazdrość to nr 1 doprowadzają mnie do szału. Nie da się przejść przez to. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślę, że to książka zdecydowanie dla mnie :D
    Pozdrawiam!
    https://bookcaselover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie osobiście książka się podobała ze względu na ten swój "luz". Potrzebowałam czegoś niezobowiązującego, raczej niegłębokiego i czegoś dla rozrywki. Cegła spełniła swoje oczekiwania, zapewniając właśnie miłą lekturę na nudny wieczór :D /Jula

    http://arystokratkispodksiegarni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)