środa, 1 sierpnia 2018

"Sekret Julii" Tahereh Mafi


Tytuł: Sekret Julii
Autor: Tahereh Mafi 
Tom/seria: Dotyk Julii (tom 2)
Wydawnictwo: Moondrive
Data wydania: 17 lipca 2013
Ilość stron: 437
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction 
Ocena: 8/10

Julia w końcu czuje, że znalazła miejsce, do którego pasuje. Jest wśród ludzi do siebie podobnych, jednak nadal obawia się o swoją przyszłość. Boi się tego co potrafi, przez co nie potrafi się do końca zaaklimatyzować. A musi zrobić to szybko jeśli w nadchodzącej wojnie chce stanąć po właściwej stronie. 

Pisanie recenzji jakiejkolwiek kontynuacji nigdy nie jest łatwe. Już samo naskrobanie kilku zdań o fabule było dla mnie wyzwaniem, a co dopiero mam się rozpisać na jedną porządną stronę. Zastrzegam od razu, że BĘDĄ TU SPOJLERY więc osoby nie znające poprzedniej części lub całości, odsyłam do tomu pierwszego. A teraz zapraszam na właściwą recenzję. Zacznijmy od fabuły, jak zwykle. Trzeba przyznać, że kontynuacja po raz kolejny przypadła mi do gustu, a autorka utrzymuje swój poziom. Całkiem wysoki poziom. Oprócz mojego ukochanego Warnera, mieliśmy tu bardzo dużo interesujących wątków. Nie tylko miłość i ucieczka, ale i zorganizowana działalność, nietypowe przyjaźnie oraz walka. Chociaż tej ostatniej nie było za wiele, to samo jej planowanie i pojedyńcze akcje, których z reguły nie lubię, to tu naprawdę mnie wciągnęły. To wszystko trzymało się kupy, a z pozoru nie istotne wątki, które z czasem wychodziły na jaw, łączyły się w zaskakującą i logiczną całość. Fabuła cały czas była dosyć dynamiczna, a już w połowie książki nabrała niewiarygodnego tempa. Nie dało się oderwać, po prostu nie dało. 


"Wiedziałam, że słowa mogą ranić, ale nie wiedziałam, że mogą zabić."

Jak w poprzedniej części uważałam, że Julia jest w porządku, tak tutaj moje zdanie diametralnie zaczęło się zmieniać. Tym bardziej moja niechęć do jej wybranka Adama (którego nie lubiłam od początku) się wzmagała. W tej niestety części bardzo dużo pojawiało się scen typu: "kocham cię ale nie możemy być razem, to dla twojego dobra". Nie lubię tego, ale jeżeli pojawia się to w niewielkich ilościach, jestem w stanie to zignorować. Nie tym razem jednak, nie tutaj. Ciągnęło się to dosyć długo, tak samo jak sceny miłosne głównych bohaterów, które szczerze mówiąc po prostu przewijałam. Łącznie mogłam przerzucić z dziesięć stron, a jestem pewna, że niewiele straciłam. Cóż, wiem jednak, że moja ocena nie do końca jest obiektywna bo czytając miałam w głowie tylko Warnera, ale co ja na to poradzę? Po prostu kocham gościa. To arogancki, pewny siebie przystojniak, ubiegający się w garnitury. Czego można chcieć więcej? Jego cięty język i szczerość rozbroiły mnie już od pierwszego spotkania.


"Tak trudno jest być dobrym dla świata, który przez całe życie darzył nas wyłącznie nienawiścią.
Tak trudno jest widzieć dobro w świecie, który zawsze budził w nas strach."

Co warto jeszcze zaznaczyć, to fakt, że jak w pierwszej części mieliśmy sporo przekreślonych słów/zdań, kilka nawet linijek bez żadnych znaków interpunkcyjnych i ciągłe powtarzanie jednego słowa, czasami bez sensu, to tutaj istnieje to dalej. Wydaje mi się, że w podobnej ilości i jest to nadal tak samo denerwujące. Da się czytać, ale mnie osobiście to przeszkadza. Jednak z plusów można zauważyć, że jak już wspomniałam, autorka utrzymuje równie wysoki poziom zarówno w stylu, jak i w fabule. Co oznacza, że nadal jest naprawdę dobrze, a może być tylko lepiej bo już w trzeciej części mamy najwięcej Warnera!

Sekret Julii, ponownie okazała się bardzo dobrą kontynuacją. Autorka nadal potrafi zaskoczyć czytelnika i nie pozwala odejść od lektury. Stworzyła niezwykle ciekawy świat i specyficznych bohaterów, których nie wiadomo czy lubić czy podejrzewać o coś złego. Jestem bardzo zadowolona z lektury, mimo licznych wad, jakie tam znalazłam. Muszę jednak przyznać, że nawet one nie są w stanie obniżyć mojej oceny tak dobrej fabuły i tak wspaniałego bohatera, jakim jest Warner. Nie mogę się już doczekać ostatniego tomu!


56 komentarzy:

  1. Dawno, ale to dawno temu czytałam pierwszy tom. Chyba będę musiała go sobie odświeżyć, a potem resztę przeczytać :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To już nie mój target wiekowy.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy mnie nie ciągnęło do tej książki choć okładka przykuwa wzrok :D Raczej już nie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie natrafiłam na tą serię, ale lata czytania mroczno-miłosnych powieści fantastycznych mam już dawno za sobą. Wierzę, że może wciągać, ale dla mnie już o jakieś siedem lat za późno ;)
    Pozdrawiam
    kuferkulturalny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki, których akcja dzieje się w świecie fantastyki więc być może skusiłabym się na ta serię <3

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie czytałam pierwszego tomu więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka kusi, bardzo ciekawa :) Choć fantastyka rzadko gości na mojej półce, może kiedyś to zmienię? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tę serię wieki temu i wtedy bardzo mi się podobała ale z czasem stwierdzam, że całość jest trochę toksyczna i kiczowata. Warner mimo iż wzbudza sympatię jest jakimś socjopatą a sama Julia jest straszną marudą i pierdołą :D
    Tak czy siak - wspomnienia mam dobre więc jak w końcu wypuszcza u Nas tę nową część to na pewno się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4647249/restore-me

      Autorka zapowiedziała, że chyba wypuści jeszcze 3 książki? Nie wiem tylko czy to bezpośrednia kontynuacja czy po prostu akcja dzieje się w tym świecie.

      Usuń
    2. O jeny, nie mogę się doczekać! :)

      Usuń
  9. To prawda, że napisanie recenzji jakiejś kontynuacji nie jest łatwe, też mam z tym mały problem. :D Co do serii to dawno temu wpisałam ją na swoją listę, ale jeszcze nie udało mi się za nią zabrać. Może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie w sposób chyba napisania pełnowartościowej recenzji drugiego tomu bez spojlerowania pierwszego tomu :) Znam ten ból. Cieszę się, że kontynuacja Cię nie zawiodła. Często drugi tom spowity jest niechlubną klątwą. A tutaj proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak możesz się domyślić nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. aż żałuję, że tak mało czytam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio upolowałam po niskiej cenie całą trylogię zamkniętej w jednej książce i jestem zachwycona. To moja ukochana seria :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja po pierwszym tomie odpuściłam tę serię - to jednak nie jest dla mnie >< Może kilka lat temu bardziej by mi się spodobało, ale teraz już nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Great post my dear. I really like the way your blog looks.
    Following you! Follow back? :)

    Dnevnik Ljepote

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę wreszcie dorwać pierwszą część, bo poluję już na nią od wieków ;)
    Pozdrawiam!
    znalezionewsrodwielu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Natknęłam się na różne recenzje tej serii, ale mnie chyba do niej nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wg mnie trzeci tom najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś czytałam, córka mi poleciła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tę serię, a teraz... Cóż, odchodzę od młodzieżówek, więc straciłam zainteresowanie i sagą Tahereh Mafi. ;)
    Kulturalny Demon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nic na siłę, ale to nie jest też pamiętaj typowa młodzieżówka ;)

      Usuń
  21. Niestety nie czytałam jeszcze tej książki, nie zaczęłam jeszcze serii ale wierzę że to pozycja obowiązkowa! Słyszałam o niej wiele dobrych słów i na pewno wkrótce i ja po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miłej lektury, trzymam kciuki, żeby seria przypadła ci do gustu :)

      Usuń
  22. Raczej nie czytam tego gatunku, chociaż muszę powiedzieć, że kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie często sięgam po ten gatunek ,ale naprawdę warto :)

      Usuń
  23. Najlepiej byłoby mieć cały cykl pod ręką, nie lubię czekać na wydanie następnych części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy już są, nie wiadomo czy czwarta ma w ogóle wyjść :)

      Usuń
  24. Skoro recenzja zawiera spoilery, to nie czytałam :D Ale chcę tylko napisać, że nadal mam tę serię w planach i chyba zrobię to szybciej niż później :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |