poniedziałek, 5 sierpnia 2019

"Bękarty z Pizzofalcone" Maurizio de Giovanni


Tytuł: Bękarty z Pizzofalcone
Autor: Maurizio de Giovanni
Tom/seria: Bękarty z Pizzofalcone (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 17 lipca 2019
Ilość stron: 384
Gatunek: kryminał
Ocena: 8/10


Żona znanego notariusza zostaje zamordowana we własnym domu. Narzędziem zbrodni jest szklana kula, jedna z wielu, które zbierała kobieta. Nie ma śladów walki ani nic nie wskazuje na brutalne wtargnięcie. Czy ofiara znała mordercę? Pierwszym podejrzanym jest notariusz; ma kochankę, która domaga się, by porzucił żonę i związał się z nią oficjalnie.
Sprawą zajmuje się inspektor Lojacono przeniesiony do komisariatu w podupadłej dzielnicy Pizzofalcone, gdzie zgromadzono ekipę „bękartów”, czyli funkcjonariuszy niemile widzianych w innych placówkach. Mają zastąpić poprzednią obsadę, zamieszaną w skandaliczne przestępstwo narkotykowe. Jednocześnie dwoje policjantów sprawdza dziwne zgłoszenie dotyczące tajemniczego mieszkania w bloku, gdzie jak się wydaje, więziona jest młoda kobieta.
Czy przypadkowa zbieranina nieudaczników będzie w stanie zgrać się na tyle, by z sukcesem doprowadzić do końca obydwie te sprawy? Czy uda im się odzyskać zszarganą przez poprzedników reputację, by ocalić komisariat w Pizzofalcone?
~lubimyczytac.pl


Ten tytuł skusił mnie swoim tytułem. Nie wiem co w nim takiego szczególnego, ale od razu zwróciłam na niego uwagę i zapragnęłam go mieć. Liczyłam na dobry kryminał i w zasadzie nie zawiodłam się, chociaż mogło być zdecydowanie lepiej.



Fabuła książki skupia się wokół komisariatu w Pizzofalcone i jego pracowników- najgorszych z najgorszych, których nikt nie chce. Przynajmniej tak twierdzą. Każdy z nich ma swoją wadę, ale wspólnie starają się stworzyć nowe miejsce i lepszy zespół po poprzednim, przez który tak wiele już stracili na starcie. Kiedy w okolicy dochodzi do zabójstwa żony sławnego notariusza, sprawa ta staje się możliwością zyskania w oczach mieszkańców. Pracownicy Pizzofalcone za wszelką cenę starają się znaleźć sprawcę, zanim odbiorą im sprawę. Muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę, chociaż oklepany, jak to bywa często w kryminałach, przypadł mi do gustu. Brak wiary w komisarzy i ich pracę, brak wiary nawet w pracę kolegów, był czymś stosunkowo nowym i czytałam to z dreszczykiem emocji, czy aby może nie zdecydują się zamknąć owego miejsca. Wszystko byłoby idealnie gdyby nie fakt, że za nic w świecie nie mogłam zapamiętać imion bohaterów. Było ich dosyć dużo, wszystkie tak... egzotyczne? Po prostu inne, że nie dałam rady. Dlatego scenki myliły mi się, momentami nie wiedziałam co się dzieje. I chociaż akcja była szybka i intrygująca, mnie nie wciągnęła. A odnalezienie zabójcy? Z początku nie wiedziałam nawet kto nim był... Żałuję, że tak się stało, ale była to prawdopodobnie wina mojego braku skupienia się na początku. Samą jednak fabułę oceniam na plus, a wątki poboczne (jeden, który mnie mega zaciekawił nie został wyjaśniony) były miłym dodatkiem do reszty. Liczę na ich głębsze opisanie w dalszej części.n



Imion bohaterów dalej nie tylko nie pamiętam (nie umiałabym ich napisać), ale i mi się mylą, więc o nich samych napiszę krótko i na temat. Było wiele postaci, a każda miała pewien problem, nietypową, czasem mroczną przeszłość. Jedni, jak to bywa, przypadli mi do gustu mniej, inni bardziej. Nie znalazłam jednak osoby, która rażąco by mi się nie spodobała. Nie znalazłabym osoby, której bym nie polubiła. Każdy został wykreowany w swój specyficzny sposób i każdego z nich doceniłam i szanowałam. Z żadną jednak postacią się nie polubiłam, jedynie je tolerowałam. Ich historie mnie zaciekawiły, ale nic poza tym. Nie kibicowałam im jakoś szczególnie, ani nic w tym stylu. Chociaż nie mam tutaj na co narzekać, to nie mam również co zachwalać. Ot, bohaterowie jak bohaterowie. Muszą być, niech więc będą.

Nie chce żebyście myśleli, że książka ta zupełnie nie przypadła mi do gustu. Wymieniłam wiele jej wad i nieliczne zalety. Dla mnie liczy się wrażenie końcowe, a to wypadło zdecydowanie na plus. Podobał mi się klimat książki i styl autora. Pomimo wielu bohaterów i ich nietypowych imion czytało mi się szybko i przyjemnie, a szukanie zabójcy, tak jak i w innych książkach, zaplątało mi umysł przez większą część. Tutaj nie domyśliłam się kto nim może być, ale i nie zaskoczyło mnie jego ujawnienie. Nie było żadnego "wow" podczas czytania i nie przeżywałam niczego szczególnie, ale całość będę wspominać naprawdę dobrze. Mało tego, chciałabym jeszcze poznać dalsze losy bohaterów i ich osobiste historie, które jako jedyne naprawdę mnie zaciekawiły.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu.

48 komentarzy:

  1. Ta książka już czeka na mojej półce. Mam właśnie ostatnio ochotę na taki kryminał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra recenzja! Wolę jednak książki z tzw. WOW. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, raczej odpuszczę sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego autora, więc nie wypowiem się na temat tej książki. Skoro jednak, mimo wad, oceniasz tę powieść całkiem dobrze, to może się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tytułu, ani samego autora, mimo wszystko chciałabym sama wyrobić o niej zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe, czy mi książka by się spodobała :), po ten gatunek literacki chętnie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba trzeba będzie poznać tę serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie wiem, co tu zrobić. Z jednej strony chcę przeczytać, a z drugiej nie za bardzo. Zastanowię się jeszcze nad tą pozycją :) Wydanie bardzo mi się podoba 😍

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo klimatu, jednak się nie skuszę. Wspominasz o rozlicznych wadach, a w zasięgu ręki tyle ciekawych premier, że tę sobie odpuszczę.
    Tak na marginesie, okładka bardzo przypomina mi jedną z powieści tego gatunku wydaną przez wyd. Albatros :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam autora na liście "do zapoznania się" :) Tym bardziej, że ostatnio naprawdę mam szczęście do kryminałów i thrillerów pióra mieszkańców południowej Europy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę miłej lektury, mam nadzieję, że całkiem niedługo :)

      Usuń
  11. Nie znam tej książki a także autora. Czy poznam? Czas pokaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej książki i pierwszy raz o niej przeczytałam. Jednak chyba nie trafi w mój gust i raczej się nie skuszę, bo mam sporo innych książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam kryminały, a ten mimo mnogości bohaterów o trudnych do zapamietania imionach zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam oba tomy na czytniku, czekają na jesień, bo wtedy najlepiej czyta mi się kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiem czy mnie to korci do czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że wolnej chwili rozejrzę się za nią, bo pomimo że nie jest wybitna, to jakoś mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  17. To może mi się spodobać. A okładka jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kryminały, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może przeczytam pierwszy tom :)

    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiedziałam o niej jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już kiedyś tak miałam ale nie przypomnę sobie co to była za książka (szybko uciekła mi z pamięci) też kryminał, od koleżanki dostałam, która się potem pytała czy udało mi się zgadnąć kto jest zabójcą. A ja jej, że w połowie zapomniałam kto jest głównym bohaterem :P skomplikowane imiona są męczące a najgorzej jak trafią się dwa podobne.
    Tytuł faktycznie fajny, przyciągający uwagę, okładka też mi się podoba. Mimo iż piszesz, że książka nie jest zła, to nie wiem czy sięgnę. Do kryminałów bywam wymagająca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie. Kryminały bardzo lubię i daję szansę wszystkim autorom :)

      Usuń
  22. Nie lubię jak mi się mieszają bohaterowie przez dziwne imiona ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio czytałam pierwszą część tej serii i podobała mi się. Tę książkę już mam i niedługo będę ją czytać. :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |