sobota, 9 grudnia 2017

#121 "Siła, która ich przyciąga" Brittainy C. Cherry


Tytuł: Siła, która ich przyciąga
Autor: Brittainy C. Cherry
Tom/seria: Elements. Żywioły (tom 4)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 8 listopada 2017
Ilość stron: 380
Opis:
Z Grahamem Russellem nie byliśmy dla siebie stworzeni. Mną targały emocje, on pogrążony był w apatii. Ja śniłam na jawie, jego trawiły koszmary. Płakałam, podczas gdy jego oczy pozostawały suche.
Pomimo jego skutego lodem serca i mojego porywczego temperamentu, czasami łączyły nas chwile. Chwile, gdy patrzyliśmy sobie w oczy, dostrzegając skrywane w nich tajemnice. Chwile, gdy jego usta doświadczały moich obaw, a ja oddychałam jego bólem. Chwile, kiedy wyobrażaliśmy sobie jakby to było, gdybyśmy byli zakochani.
Dzięki tym chwilom unosiliśmy się ku chmurom, tam jednak dopadała nas rzeczywistość i jakaś siła zmuszała do zejścia na ziemię.
Graham Russell nie był mężczyzną, który potrafi kochać. Ja również nie byłam w tym dobra. Mimo to, gdyby dane mi było znów się zakochać, zatraciłabym się w nim już na zawsze.
Nawet jeśli przeznaczone byłoby nam roztrzaskać się o skały.


Czytając tę książkę zdałam sobie sprawę z dwóch rzeczy. Po pierwsze olśniło mnie, że poważne książki z życiowymi problemami to coś co bardzo polubiłam i schematyczne romanse to nie jest już nic dla mnie. Druga rzecz to fakt, że pani Cherry należy już do moich ulubionych pisarek (i nie jest to oczywiście spowodowane przeczytaniem tylko tej książki).

Ponieważ serca mają tę cudowną moc, że kiedy myślisz, że są
pełne, w jakiś magiczny sposób robi się w nich miejsce i udaje ci się
tam zmieścić jeszcze więcej miłości.

Brak mi słów, z którymi mogłabym się teraz podzielić. Spróbuję zacząć od początku chociaż będzie mi ciężko nie spojlerować bo chciałabym zrobić to od razu b uważam, że każdy powinien poznać tak ciekawą i piękną historię. Ale od początku, jak mówiłam. Fabuła. Oj, tu się działo. Muszę zaznaczyć, że nie jest to banalna historia. Temat jest dość ciężki, ale autorka bardzo mądrze i wciągająco go pociągnęła. Już samym prologiem niezmiernie mnie zainteresowała, a nie był on przecież o głównych bohaterach. Samo ich zapoznanie się było intrygujące, byłam ciekawa jak pani Cherry to dalej pociągnie, jak sprawi, że się do siebie zbliżą chociaż wydawać by się mogło, że nie mają na to najmniejszych szans. Na szczęście nie zawiodłam się, a każda kolejna strona udowadniała mi jak wielki talent posiada pisarka. Wprowadziła do fabuły tyle ciepła i humoru, ale sprawiła również, że myślałam iż oszaleje z braku możliwości zrobienia czegokolwiek. Ta niesprawiedliwość losu i po prostu durnota niektórych bohaterów były wręcz oszalałamiające, ale patrząc na to z perspektywy całej historii to wszystko wyszło genialnie.

Miłość. Uczucie, które sprawiało, że ludzie zarówno wznosili się do chmur, jak i upadali na samo dno. Uczucie, które trawiło ludzkie serca, a także spalało ich dusze. Początek i koniec każdej podróży.

Chciałabym koniecznie napisać parę zdań o bohaterach. Oczywiście Ci poboczni byli trochę zbyt słodcy, a niekiedy aż chciało się wymiotować tą cukierkowatością, ale było warto. Co ważne, autorka wprowadziła też kilka zupełnie innych postaci, takich, których po prostu nie byłam w stanie znieść. Byli tak nie czuli, tacy zimni, że aż mnie to przerażało. Inni natomiast byli tacy głupi, naprawdę ich tok myślenia przerażał mnie chyba jeszcze bardziej, ale to dzięki nim ta książka w ogóle miała jakiś sens. Jeżeli chodzi o głównych bohaterów to nie ma tu za wiele do pisania. Lucy była postacią do przetrawienia chociaż czasami jej 'czystość' mnie denerwowała, ale to może wynikać z faktu, że wątpię, aby tacy ludzie jeszcze istnieli więc jwj chęć pomagania wszystkim i ogólna dobroć była przytłaczająca. Natomiast to Graham zdecydowanie przyciągnął moją uwagę. Już od bardzo dawna nie zauroczył mnie żaden bohater, a tu proszę. Nie tylko jego wyobrażenie o wyglądzie pana z okładki, ale jego charakter. Zimny jak skała, zamknięty w sobie, nie potrzebujący niczyjej pomocy. A jednak z każdym rozdziałem gdy zmieniał się, nie mogłam przestać o nim myśleć. Jego cięte riposty i żarty były tak cudowne, że aż musiałam siadać, czytając. Uśmiałam się do łez niejednokrotnie, a często też łapało mnie moce wzruszenie, a większość za sprawą tego wspaniałego pana.

Najtrudniejszą częścią życia było oglądanie jak ukochane osoby idą prosto w ogień, podczas gdy jedyne co mogłeś zrobić, to usiąść i patrzeć jak płoną.

Chciałabym napisać, że jestem zauroczona zarówno tym bohaterem jak i całą historią. Zazdroszczę Lucy takiego partnera, ale trochę żałuję jak pod koniec sprawy się potoczyły, co wyszło na jaw. Nadal nie jestem w stanie tego przetrawić i wciąż to przeżywam chociaż historia zdecydowanie ma happy end. No cóż, mogło być gorzej, ale nie żałuję ani chwili poświęconej na przeczytanie. Pochłonęłam w jeden dzień czego bardzo żałuję bo już brakuje mi Grahama. Szkoda, ale pewnie jeszcze kiedyś sięgnę. Zdecydowanie polecam, cudowna historia!

Moja ocena:
10/10 (rewelacyjna)

44 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam, jestem pewna, że będziesz zachwycona równie mocno co ja :)

      Usuń
  2. Wiele pozytywnych opinii słyszałam o tej serii i na pewno ją przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym poznała tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszę dużo pozytywnych opinii o tej serii, więc chętnie się za nią zabiorę

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jeszcze nie znam prozy tej autorki. Muszę to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, ja czytałam jej kilka pozycji i na żadnej do tej pory się nie zawiodłam.

      Usuń
  6. no no, okładka jest taka, że kusi, oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio kupilam sobie całą serie i już nie mogę się doczekać aż wszystkie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnością się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, mam nadzieję, że Ci się spodoba bo naprawdę jest cudowna :)

      Usuń
  9. Czytałam już bardzo dużo, pozytywnych opinii, ale strasznie nie lubię takich okładek na książkach. Wszystko od razu wydaje się puste :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uwierz mi, że naprawdę nie można napisać tak o tej książce. Jest wspaniała i wiele uczy, pokazuje też jakie jest życie. Po prostu musisz przeczytać!

      Usuń
  10. A więc czeka mnie wyborna uczta - bo książka właśnie do mnie "idzie" :) Cieszę się, że autorka nie zawiodła i tłumaczka także - bo wspominała, że to najlepsza część tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dwa dni temu skończyłam tę książkę i się zakochałam. Zdecydowanie z całej serii "Żywioły" to jest najlepszy tom. Nie mogłam się od niej oderwać, przez co poszłam spać o 4 nad ranem. A po skończeniu od razu chciałam o niej pisać, tyle miałam do powiedzenia. Ponadto od połowy łzy nie przestawały mi płynąć, tak bardzo mnie wzruszyła. Naprawdę fantastyczna, przejmująca historia. Również na pewno jeszcze kiedyś po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w stu procentach, tak naprawdę nawet nie wiem co napisać tak mnie rozsadza od środka, żeby każdy się dowiedział jakie to cudo :D

      Usuń
  12. Bardzo mi się podobała! Jedna z piękniejszych książek, jakie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mogłabym patrzeć na okładkę i opis tez od razu mnie odrzucił sooo xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za autorką niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne cytaty o miłości:) mimo że nie moja tematyka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że i tak by Ci się spodobała. Samej miłości wbrew pozorom wcale tak dużo tu nie ma ;)

      Usuń
  16. Tak bardzo się cieszę, że podobała ci się ta książka! I zabierz się za kolejne! Koniecznie musisz przeczytać Kochają pana Danielsa! Ogólnie Brittainy właśnie pisze świetne i bardzo mądre książki. I też jestem jej wielką fanką. <3
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przeczytałam Kochając Pana Danielsa, nawet specjalne kupiłam ;) Całą serię żywioły też mam już za sobą i wszystkie książki oceniam na maksa! Coś cudownego <3

      Usuń
  17. Do konca nie wiem co o tej ksiazce sadzic b ota cukeirkowatosc chyba by wygrala :P Okladka zreszta tez mowi wiele i jak widac u Ciebie tez znalazla swoje odzwierciedlenie hihi

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie, że książka tak Cię zachwyciła :) Też nie lubię schematycznych romansów, chociaż może i takie warto przeczytać :D Ja raczej póki co po Brittany nie sięgnę, bo mnie nie oczarowała niestety.

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiś czas temu moja miłość do Cherry rozkwitła i na pewno niedługo zabiorę się za tą część Żywiołów *.* Na razie mam za sobą "Woda, która niesie cieszę" i była super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była, była, alw uwierz, że ta część jest jeszcze lepsza! :)

      Usuń
  20. Widzę, że książkę trzeba przeczytać! ale zabiorę się za pierwszy tom najpierw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu właściwie nie ma różnicy od którego zaczniesz, ale jak wolisz ;)

      Usuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |