środa, 4 kwietnia 2018

#149 "Bez wytchnienia" Michał Matuszak


Tytuł: Bez wytchnienia
Autor: Michał Matuszak
Tom/seria: ---
Wydawnictwo: Białe Pióro
Data wydania: 10 października 2017
Ilość stron: 321
Kategoria: literatura współczesna

Zarys fabuły

Ludzie od wielu lat toczą ze sobą wojny na tle religijnym, ale to co dzieje się teraz nie wszystkim odpowiada. Widać wyraźny podział pomiędzy wyznawcami różnych religii, ale nad wszystkim stara się zapanować Rada. Nie wszyscy jednak zgadzają się z jej rządami, a to nie może doprowadzić do niczego dobrego.

Wiara z czystego serca

Przyznam szczerze, że obawiałam się sięgnąć po tę książkę. Temat przyszłości, gdzie głównym wątkiem jest religia nie do końca do mnie przemawiał. Adam- piętnastoletni chłopak, od małego jest wychowywany pod czujnym okiem ojca katolika. Musi uczęszczać do kościoła i brać udział w ważnych dla swojej religii wydarzeniach. Adam, chociaż jest jeszcze dzieckiem, powinien myśleć już o swojej przyszłości, co zdecydowanie mu nie odpowiada. Nie chce myśleć ani o przyszłej żonie, ani o dzieciach. Chłopak nie czuje się dobrze w swoim otoczeniu, a wielu ma do niego o to pretensje. Ludzie zauważają, że chłopak wyróżnia się mniejszym zaangażowaniem w swoje chrześcijańskie obowiązki i zaczyna mieć przez to kłopoty. Przyznam wam, że nie spodziewałam się, że autor ukaże to w ten sposób. Wiedziałam że ludzie w obliczu różnych sytuacji potrafią zachowywać się skrajnie różnie, ale to co niejednokrotnie czytałam, wprawiało mnie w osłupienie.

Rada- dobra czy zła?

Bardzo ciekawym wątkiem okazała się instytucja Rady. I chociaż samej jej nie mieliśmy za wiele to z pogłosek i komentarzy mogliśmy wiele wywnioskować. A osoby dla niej pracujące? Pozostawiają wiele do życzenia. Niby wszyscy stoją po jednej stronie i tak wierzą w Boga, oddają się mu w całości, czczą jego imię, a to jak potrafili traktować bliźniego... Nie znajdę nawet na to słów. Intrygi, szantaże i sabotaże były tu na porządku dziennym, a przecież wszyscy uważali się za takich poprawnych chrześcijan.

Moje odczucia

Czytając ten tytuł raz się nudziłam, raz nie mogłam się oderwać. Kiedy autor wprowadzał nowe, świetnie zapowiadające się wątki, byłam podekscytowana, ale z drugiej strony czułam, że zaczyna zalatywać schematycznością. Najczęściej okazywało się, że wątek był ciekawy, ale jednak nie do końca, ale trzeba przyznać, że pan Matuszak potrafił zaskoczyć. W takim sensie, że kiedy już wprowadził nas w schemat, to w niedługim czasie od niego odbiegał dzięki czemu kiedy zbliżała się nuda, on nas z niej wyciągał. Cała historia była utrzymana w podobnym tempie więc akcja rozwijała się jak dla mnie trochę nierównomiernie. Niemniej jednak historia Adama zmusiła mnie do zastanawienia się nad sensem świata w jakim on się znajduje i potwierdziła, że ludzie potrafią być bardzo dwulicowi i okrutni.

Podsumowując

Uważam, że książka nie była zła. Mnie nie porwała, ale sądzę, że to dlatego iż nie dojrzałam do jej poważnego tematu. Religia i konflikty na jej tle zapowiadały się naprawdę dobrze, ale to nie było głównym problemem tej historii. Autor pokazał zachowanie ludzi, którzy podobno, tak bardzo oddani są Bogu. Pomysł był ciekawy, ale tym razem nie dla mnie. Uważam jednak, że starsi i dojrzalsi czytelnicy znajdą coś dla siebie i docenią w stu procentach tę historię.

Za możliwość przeczytania dziękuję autorowi.


"Prawda najczęściej wyłania się w impulsie. Instynkt nie blefuje, jest prawdomówny do bólu, wywlekając na wierzch najmroczniejsze demony."

"Bóg osądzi twoją postawę i możesz liczyć na sprawiedliwy wyrok. Z pewnością dostaniesz to, na co zasłużyłeś. Bóg stworzył każdego z nas, by bronił Jego nauk."


★★★☆☆

40 komentarzy:

  1. Hmm brzmi dość ciekawie. Nie pamiętam żebym czytała książkę o podobnej tematyce, więc będę mieć ten tytuł na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, coś czuje, że nie polubiłabym się z tą książką niestety.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W wolnej chwili dlaczego nie? :) Chętnie sama przekonam się co w trawie piszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To książka skłaniająca do refleksji. Uważam, że jest bardzo wartościowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, obawiam się jednak, że nie dojrzałam do całkowitego zrozumienia jej :/

      Usuń
  5. Zapowiada się ciekawie :D
    Ładnie tu teraz :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam świadomość, że ta tematyka nie nadaje sie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej spasuję, coś kompletnie chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze się zastanowię, czy przeczytam.")

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba i ja zrezygnuję. Nie dlatego, że nie wszystko wypadło idealnie. Pomysł na treść wydaje się ciekawy, ale to nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ateistka i religia to dwie sprzeczności, więc się nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej odpuszczę. Tym bardziej, że to nie moje klimaty :)
    Pozdrawiam,
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń
  12. Ksiązka jak dla mnie pisana :) Serio, lubię takie więc powinnam się w niej odnależć :)

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie przekonuje mnie do siebie, nie lubię, gdy w książkach pojawiają się wątki religijne...

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie tematy wolę sobie darować. Myślę, że to jest książka warta przeczytania, ale w literaturze szukam czegoś, co sprawia mi przyjemność a przy niej chyba bym się odrobinkę męczyła, niestety. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem bardzo wartościowa pozycja :-)
    Mam w planach pozostałe pozycje autora.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Raczej nie przeczytam, ponieważ zbytnio mnie nie zainteresowała :/
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej temat zupełnie nie dla mnie, ten tytuł sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam i książka bardzo mnie usatysfakcjonowała :)
    Pozdrawiam :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |