środa, 21 listopada 2018

"Kto porwał Daisy Mason?" Cara Hunter


Tytuł: Kto porwał Daisy Mason?
Autor: Cara Hunter
Tom/seria: Detektyw Adam Fawley (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 3 października 2018
Ilość stron: 400
Gatunek: kryminał
Ocena: 10/10

Ośmioletnia Daisy Mason znika z domu w czasie sąsiedzkiej zabawy na przedmieściach Oxfordu. Policja bezskutecznie poszukuje kogoś, kto widziałby cokolwiek z całego zajścia. Czy obca osoba byłaby w stanie porwać dziewczynkę nie zostawiając po sobie żadnego śladu?
Gdy do akcji wkracza detektyw Adam Fawley, jego podejrzenia w pierwszej kolejności kierują się w stronę rodziny porwanej dziewczynki. Rodzice Daisy ewidentnie ukrywają jakąś tajemnicę, a jej cichy i wycofany braciszek zdaje się wiedzieć coś, o czym nie chce jednak mówić.
Fawley wie, że przy większości zaginięć sprawcą jest ktoś dobrze znany ofierze. Z każdą kolejną godziną szanse na znalezienie Daisy maleją. Czy detektywowi uda się przebić przez gąszcz rodzinnych kłamstw i odnaleźć dziewczynkę, zanim będzie za późno? A może tym razem statystyka się myli?
~lubimyczytac.pl

Kto nie zwróciłby uwagi na taką cudowną okładkę? Okładkowe sroki, jak ja, byłyby zachwycone, a najlepsze, że treść okazała się jeszcze lepsza. I tak- to jest możliwe! Dawno nie czytałam tak wciągającego i poruszającego kryminału. Coś wspaniałego.

Sądziłam, że po tylu już przeczytanych mrocznych historiach nic nie będzie mnie w stanie zaskoczyć, ale grubo się myliłam. Cała fabuła opiera się na rozwiązaniu zagadki zniknięcia Daisy, ośmioletniej dziewczynki. Podczas przyjęcia zorganizowanego przez jej rodziców, na którym to ostatnio była ona widziana, najwidoczniej ktoś porwał dziewczynkę. Akcja od samego początku ma sprawne tempo i ciężko było się oderwać. Czytelnik wczuwa się w rolę detektywa, samemu próbując rozwikłać zagadkę i nie pominąć żadnego istotnego szczegółu. A kiedy już jesteś pewny kto jest sprawcą, wszystko wywraca się do góry nogami. Niesamowicie autorka potrafiła mieszać w głowie. Co tsm się działo to aż ciężko wyrazić mi słowami, ile emocji, ile podejrzeń. Przerobiłam w głowie każdy scenariusz, ale co chwila ukazywały się nowe, wstrząsające wiadomości i poszlaki. Cała fabuła była rozbudowana, ale wszystko łączyło się w idealną całość, gdzie powoli, krok po kroku, każdy element wskakiwał na swoje miejsce. Naprawdę, dawno nie miałam okazji czytać czegoś tak dobrego. Pod względem fabuły nie mam nic do zarzucenia, a wręcz przeciwnie- jestem nią mocno zauroczona. Takich kryminałów powinno być zdecydowanie więcej!

Bardzo zaskoczyło mnie to, że główny bohater, czyli osoba prowadząca dochodzenie w sprawie Daisy, był tak mało opisany. Może inaczej: o nim samym było niewiele, jedynie jedna ciekawa sprawa z przeszłości. Sama nie wiem jak się z tym czuję. Zazwyczaj przeszkadza mi kiedy autor skupia się bardziej na problemach detektywa niż na samym śledztwie, ale kiedy po raz pierwszy otrzymałam coś innego, czułam się dziwnie. Nie mówię jednak, że było to coś złego. Dzięki temu książka prkatycznie w całości poświęcona jest sprawie Daisy, a czytelnik ani trochę nie czuje się tym przytłoczony więc w gruncie rzeczy był to dobry zabieg. Jeżeli chodzi o samych bohaterów to było ich sporo, jal to bywa w kryminałach. Najbardziej skupić powinniśmy się na rodzicach Daisy bo to oni zostali napiętnowani przez społeczeństwo zaraz po zaginięciu dziecka. Wcale się temu nie dziwię ponieważ autorka pokazała nam obraz rodziny upośledzonej. Upośledzonej w sensie uczuciowo. Chyba każdy z członków pogubił się gdzieś po drodze, a w momencie kiedy ich poznajemy, ciężko jest zapałać do nich sympatią. Matka, Sharon, to kobieta, która nie zasługuje na miano matki. Jej postawa budzi odrazę, a swoimi czynami i chorymi podejrzeniami odpycha każdego. Żal mi osób, które za wszelką cenę muszą być w centrum uwagi, nawet kiedy od dawna nie wiedzą już co się dzieje z ich życiem, a ona właśnie taka była. Jej mąż to facet na równym jej poziomie. Pod maską dobrej rodziny oboje stworzyli sobie swój własny koszmar, z którego nie potrafią już się wyrwać. Każdy ma swoje tajemnice, a żale i podejrzenia musiały doprowadzić do tego co się w końcu wydarzyło.


Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Czytało mi się bardzo szybko i ciężko było się oderwać nawet w chwilach zwykłych rozmów niedotyczących dochodzenia. Bawiłam się znakomicie, a książka okazała się wielkim sukcesem. Fabuła... brak mi słów, żeby udowodnić wam jak dobre to było. Tyle się działo, wielu podejrzanych, co chwila nowe dowody. Jednocześnie nadal utrzymanie to na poziomie i nie znalazłam jednego momentu, w którym mogłabym się nudzić. W zakończenie? Spodziewałam się wielu rzeczy, ale to co otrzymałam wbiło mnie w fotel. Dosłownie. Dontej pory nie wierzę, że pani Hunter potrafiła stworzyć coś tak dobrego, jednocześnie wciąż trzymajacego się kupy. To było po prostu niesamowite.

Kto porwał Daisy Mason? okazała się wspaniałą i niezwykle wciągająca lekturą, którą trzeba przeczytać za jednym podejściem. Nie da się od niej odejść, a emocje, które towarzyszą nam podczas czytania pozostają z nami na wiele dłużej po skończeniu. Wspaniała i przerażająca za razem historia. Pełna tajemnic, zagadek i problemów, które tylko wydaje Ci się, że potrafisz rozwiązać. Zakończenie pokaże jak bardzo się pomyliłeś. Zresztą nie tylko ty. Naprawdę polecam!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

60 komentarzy:

  1. Lubie takie przerażające historie, a patrząc po Twojej recenzji i wysokiej ocenie, to więcej niż jakaś tam historia... To książka zasługująca na uwagę :) Mam nadzieję, że uda mi się ją już niedługo przeczytać!


    Pozdrawiam serdecznie,
    Martyna Carlli

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, gdy książka tak wciąga, że nie można się od niej oderwać.

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię kryminały, więc pewnie by mi podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się mega wciągająca książka z "klimacikiem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta ksiązka już od premiery na mnie zerka i kusi, wiem że to coś dla mnie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka zapowiada się fascynująco, to musi być na prawdę ciekawa historia, zwłaszcza, że tak bardzo ci się podobała, sama jestem ciekawa, co też stało się z tą dziewczynką?

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka mnie nie urzekła ale lubię kiedy ksiązka wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka mega przyciąga wzrok, sam opis też już sprawia, że jestem mega zaciekawiona i boli mnie to, że mam tyle książek do przeczytania a tak mało czasu :c dodaję jednak do listy, może uda mi się coś wyskrobać :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka ocena i to od Ciebie to musi być książka na sto procent warta uwagi. Chętnie dałabym się wplątać w jej fabularną zagadkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po takiej recenzji to ja KONIECZNIE MUSZĘ PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ !!!! 😍💖

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka, okładką, ale mnie już sam opis zachęcił. Dam się porwać tej historii.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę poznać tę historię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki wciągający kryminał, to coś co lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi naprawdę intrygująco. Chętnie przeczytam, jeśli kiedyś wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I to jest zdecydowanie książka dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę taka dobra? Ale mi narobiłaś ochoty! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładka jest naprawdę prześliczna i czy ona ma tłoczenia na tej wodzie? :O

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaintrygowała mnie ta książka, zwłaszcza że mało ostatnio czytałam kryminałów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sam temat wydaję się być oklepany... ktoś kogoś porywa, i poszukujemy kto.
    Ale skoro tak zachęcasz, to na pewno wezmę ten tytuł pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 10/10?? No to bez dwóch zdań, muszę przeczytać tę książkę. Myślałam, że to jakaś kolejna historia ze znikającym dziecięciem, coś w stylu "pary zza ściany", ale skoro tak dobrze o niej piszesz to bez wahania i ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  21. I kolejna mam nadzieje dobra książka do listy dopisana. ;)
    Pozdrawiam. ;**
    P.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie pozycja dla mnie- jestem fanką thrillerów i kryminałów - okładka bardzo zachęca do przeczytania ( przynajmniej mnie) a Twoja receznja oraz ocena jeszcze ten efekt potęgują- Przeczytam na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie klimaty bardzo lubię, więc nie mogłabym przejść obok tej książki obojętnie. Na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapowiada się świetnie, muszę sięgnąć ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Skoro emocje zostają jeszcze długo po skończeniu książki, to koniecznie muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli zakończenie wbija w fotel, to trzeba koniecznie poznać tę książkę. Mam nadzieję, że u mnie książka wywrze takie emocje. Z chęcią poznam. :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |