wtorek, 13 marca 2018

#142 "Srebrny łabędź" Amo Jones


Tytuł: Srebrny łabędź
Autor: Amo Jones
Tom/seria: Elite King's Club (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 16 lutego 2018
Ilość stron: 333
Kategoria: literatura obyczajowa i romans

Zarys fabuły

Madison to dziewczyna z przeszłością. I chociaż pochodzi z bogatego domu i niczego jej nie brakuje wciąż nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi. Kiedy przez ponowny ślub jej ojca zmuszona jest się przeprowadzić, Madison trafia do nowej szkoły. Tam szybko poznaje przyjaciół, ale i potencjalnych wrogów. Dochodzą do niej plotki o elitarnym klubie, a kiedy jego przywódca zaczyna się nią interesować, wszystko nabiera nowego znaczenia. Teraz Madison próbuje krok po kroku ułożyć sobie wszystkie tajemnice jakie ją otaczają.

O. MÓJ. BOŻE. CO TU SIĘ DZIAŁO?!

Wiem, że pewnie większość z was mnie zlinczuje, ale jako, że to moja recenzja to wyrażę swoje zdanie. Na tę książkę zwróciłam uwagę gdyż większość blogerów oceniała ją bardzo pozytywnie (swoją drogą kompletnie was nie rozumiem, czy my aby na pewno czytaliśmy tą samą książkę?). Zaczynając czytać sądziłam, że będzie to młodzieżówka jakich wiele, ale to co mnie spotkało przerosło moje najśmielsze oczekiwania! To było gorsze niż 50 twarzy Greya (chociaż nie czytałam), a nigdy nie spodziewałam się, że napiszę/powiem coś takiego. Po prostu kooooszmar! Do głównej bohaterki przejdę zaraz bo mam wielką ochotę na nią ponajeżdżać, a teraz co nieco o tej, jakże przecudownej i rozwiniętej, fabule. No więc mamy sobie Madison, która trafia do nowej szkoły i dowiaduje się, że jej przyrodni brat, z którym mieszka, jest członkiem rzekomo elitarnego klubu. Jest to ważne ponieważ cała ta banda (jeżeli dobrze pamiętam było to około siedmiu chłopców) często przesiaduje u nich w domu czy ogólnie razem przebywają. No i wracając, Madison wpada w oko przywódcy tej całej paczki, ale jakże to było kreatywne jak ich relacja się rozwijała (o tym za chwilę). Ogólnie co zrozumiałam przez całą książkę to co chwila seks lub myśli o tym, a w międzyczasie tajemnice i tajemnice, które piętrzą się ogromnie, a na żadną z nich nie uzyskujemy odpowiedzi. Coś. Okropnego.

Najgorsza bohaterka roku

No dobrze, może ten rok nie jest jeszcze za długi, ale już wiem, że Madison wyląduje w czołówce tej listy. Jak wspominałam w książce góruje seks. Jest go tu pełno, a jego opisy są ohydne. No wybaczcie, ale osoba taka jak ja, nie przepadająca za erotykami, nie ma ochoty wyobrażać sobie ich jakże skomplikowanych figur. Przeczytałam, że "czytelniczki na całym świecie pokochały styl autorki" jeżeli chodzi o erotyczne sceny. Serio, dziewczyny? Według mnie było to wysoce nie smaczne, a sam fakt, że takich słów było mnóstwo, bardzo obniżył moje zdanie o całej tej historii. Ale kochani teraz trochę o mojej ulubionej bohaterce. Seks, ah tak! No właśnie. Madison była niezłą.... Jeżeli wiecie co mam na myśli. Najpierw całowała się z jednym, potem przespała się z drugim, tu chciała znowu oddać się innemu, gdzieś po drodze całowała innego z paczki, a gdzieś pomiędzy chciała dostać klapsa od nauczyciela. To aż dziwne, że nie interesowała się własnym ojcem po tych wszystkich jej sprośnych myślach. A kiedy na koniec wredne szkolne koleżanki podsumowały jej okres w szkole, ta ucieka z płaczem nagle wielce zraniona. No aż mnie nosiło. Co najzabawniejsze, zachowanie chłopców względem niej i to, że ona chwilę potem potrafiła się z jednym z nich przespać wręcz wprawiało mnie w osłupienie. Tak głupiej pod każdym względem dziewczyny jeszcze nigdy nie miałam okazji poznać. Dla mnie totalne dno.

Podsumowując

Dzisiaj krótko, nie krótko, zależy jak na to spojrzeć. O samej fabule wiemy tyle, że wbrew pozorom nie jest skomplikowana. Skupia się przede wszystkim na seksie i kłótniach czy dziwnym i tajemniczym zachowaniu grupy chłopców, a jakoś prawie do końca nie widać sensu i celu tego wszystkiego. Dodatkowo główna bohaterka jest niezwykle irytująca i jeżeli kogoś uraziłam sugerując nazwaniem ją sami wiecie jak to wybaczcie, ale nie jestem w stanie inaczej tego podsumować. Dołączmy do tego dosyć specyficzny i odważny styl autorki, w którym przeważają bluźnierstwa i mocne sceny erotyczne, a mamy już mniej więcej obraz historii. Według mnie ta książka to totalne nieporozumienie i żałuję ogromnie, że zmarnowałam na nią tyle czasu.

"Sekrety są bronią, a spustem milczenie."

"Biblioteka ma w sobie coś magicznego. Jest niczym portal do wielu różnych światów.


★☆☆☆☆

56 komentarzy:

  1. Osobiście przepadam za historiami owsianymi tajemnicą i zagadkami. A Madison jest kontrowersyjna postacią ale czy takich nie lubimy najbardziej? Na pewno czekam na kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że książka okazała się słaba. Różne opinie o niej słyszałam. Już mnie nie kusi ta pozycja. Może kiedyś z ciekawości po nią sięgnę, bo czasem czytam książki, które zbierają negatywne recenzje żeby sprawdzić jak ja je odbiorę. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że kiedyś po nią sięgnę, ale na pewno nie nastąpi to zbyt szybko. Chcę po prostu wyrobić sobie własne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądząc po opiniach innych blogerów to byłby dobry pomysł :)

      Usuń
  4. Ja się do tej większości blogerów nie zaliczam, bo oceniłam ją podobnie do Ciebie :) Nie wiem czy kiedykolwiek wcześniej spotkałam się z tak głupią główną bohaterką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno nigdy, już widzę to podsumowanie tego roku i najgorszą książkę. Jestem pewna, że chociaż to dopiero marzec to nic nie pobije w beznadziejności tej historii ;)

      Usuń
  5. Raczej podziękuję, jakoś nie kusi mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że główna bohaterka aż tak nie przypadła Ci do gustu. Nie czytałam tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby tak zostało. Naprawdę nie jest to pozycja warta przeczytania.

      Usuń
  7. Spodziewałam się czego innego po tej książce. Właściwie żaden z bohaterów nie wzbudza sympatii. Ponadto w odbiorze wielu scen przeszkadzał mi ich młody wiek. Nie brak wulgarnego języka i nieprawdopodobnych sytuacji. Czyta się szybko, gdyż ciekawa byłam tego sekretnego klubu, ale wiem już, że po drugi tom nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Nie ocenia się książki po okładce" działa w dwie strony, ponieważ po okładce powiedziałabym, że książka będzie fantastyczna, a tu taki klopsik. Bardzo mi przykro, że zmarnowałaś na nią czas zapewne czułam się podobnie gdy oglądałam Greaya (bo ja jestem kinomaniaczką) i czekałam aż fabuła się zacznie a tu film się skończył. Też strasznie serduszko mnie kuło że przez dwie godziny oglądałam cycki i tyłki a mogłam w tym czasie obejrzeć coś wartościowego. Tak więc czuję twój ból i jestem z tobą.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeju, ja miałam książkę w planach i bardzo chciałam poznać. Po dobrych opiniach uznałam, ze mi się spodoba, ale ostatnio cześciej widzę te negatywne opinie, więc teraz sama nie wiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej przekonać się samej, ale ja odradzam zdecydowanie :)

      Usuń
  11. Otwierałam tego posta i już wiedziałam, co zobaczę.Dla mnie lektura także okazała się rozczarowaniem, bo spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Niemniej jednak sięgnę po drugi tom, bo nie wszystko tutaj przekreśliłam. Pojawiły się elementy, które przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety takich nie znalazłam i zdecydowanie podziękuję za kontynuację.

      Usuń
  12. Pierwsza taka negatywna opinia, wszędzie gdzie czytałam o niej były to dobre słowa, a tu proszę! Teraz muszę się poważnie zastanowić nad lekturą :)
    Pozdrawiam,
    Subiektywne Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z reguły nie przepadam za erotykami i z zasady od nich stronie. Choć nie powiem ostatnio tez się skusiłam na Idealną dziewczynę. Nie był to King ale tragedii takiej o której piszesz w swojej recenzji tez nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to wcale nie jest erotyk i w tym cały problem...

      Usuń
  14. Uwielbiam takie negatywne recenzje heheheh ♡♡♡
    O książce słyszałam wiele skrajnych opinii-o dziwo nie same pozytywne. Od początku jednak coś mi tu zgrzytało, dlatego nie miałam ochoty sięgać po tę pozycję i teraz widzę, że była to dobra decyzja. Myślę, że główna bohaterka szybko znalazłaby się na mojej czarnej liście. Na dodatek nie przemawiają do mnie te ohydne sceny seksu. Mówię stanowcze NIE tej książce.
    Pozdrawiam !! ♡

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehehehehehe umarłam. Swoją drogą zawsze się dziwię ile mam komentarzy jak piszę taką właśnie szczerą recenzję, chyba to działa nie tylko u mnie. Mimo wszystko skusiłabym się. Ostatnio lubię takie odmóżdżacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu odmóżdżacz tylko w negatywnym tego słowa znaczeniu ;)

      Usuń
  16. Twoja recenzja jest jak kubeł zimnej wody ;P Czytam i lubię erotyki i może przebolałabym te sceny (może!?), ale chyba nie zniosłabym takiej zakłamanej bohaterki. Z jednej strony lepsza taka, niż mimoza, ale znowu nie popadajmy w skrajności. Mam ją na liście do przeczytania, ale teraz sama nie wiem... Na pewno dwa razy się zastanowię zanim kupie.
    Pozdrawiam ciepło!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróć uwagę, że to wcale nie jest erotyk :)

      Usuń
  17. Uuu widzę, że słabo...
    Jakoś od początku nie ciągnęło mnie do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie będę tracić na nią czasu, widzę, że nie warto <3

    OdpowiedzUsuń
  19. W sporej mierze się z Tobą zgadzam, chociaż przyznam, że ja mimo wszystko nie mogłam się od niej oderwać :D Sięgnę pewnie po kolejny tom ;)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiła mnie fabuła tej książki, więc kiedyś postaram się ją przeczytać :D
    Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w szoku, że po takiej recenzji ta "fabuła" cię zaciekawiła :)

      Usuń
  21. Ta książka zrobiła niemały szum w blogosferze, także muszę sama po nią sięgnąć i się przekonać jakie wrażenie na mnie zrobi :)

    pozdrawiam,
    toukie z ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Moją opinię już czytałaś, ale przypomnę że też byłam rozczarowana. Tak świetna okładka, tak dobry opis i tak fantastycznie zapowiadająca się historia, okazały się bardzo słabe :( Ale rozumiem czemu ma wielu fanów. W końcu każda książka znajdzie i przeciwników i zwolenników. Ja również lubię wiele książek, które większość omija szerokim łukiem :D
    Jak nie lubisz erotyków, to myślę że większość książek Young Adult może cię zniesmaczyć :D Często są opisane bardzo odważne sceny. Nawet gorsze niż w powyższej książce. Tutaj dla mnie były dość sztuczne. Wulgarne bo wulgarne - do tego akurat jestem przyzwyczajona i nie raziło mnie to, ale przeszkadzała mi sztuczność. Nie czułam nawet grama pożądania między bohaterami. Niemniej coś każde sięgnąć mi po kontynuacje, sama nie wiem po co. Chyba dla okładek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie tam miało być porządanie? Jak ona widziała całkowity brak szacunku do niej, a dalej mu się na siłę wpychała :D Koszmar.

      Usuń
  23. Zapomniałam dopisać, że na goodreads książka znajduje się w kategorii "dark romance", więc jak miał to być dark to zrozumiałe sceny seksu. Jednak dla mnie nie koniecznie wyszedł dark, bo ani mrocznie, ani strasznie, nawet nie brutalnie - nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie jestem po jej lekturze... Ja przez moją ciekawość dałam się wciągnąć i jedyne co z tego mam to zmarnowany wieczór. Niestety książka jest bez żadnych wartości. Bardziej to demoralizuje i ukazuje skrzywiony obraz relacji międzyludzkich :v Nie mogę przeboleć,że jej bohaterami byli nastolatkowie uczęszczający do liceum 😕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dało się tego zauważyć, ich zachowanie w ogóle nie było do tego adekwatne.

      Usuń
    2. Dlatego nie mogę tego przeboleć, bo nie zmienia to faktu że w tej książce nimi byli... Dużo rzeczy mi w niej nie pasowało w ogóle :v Czy tak się zachowuje dziewczyna, której to matka popełniła samobójstwo?? Chyba autorka o tym kompletnie zapomniała w tej historii...

      Usuń
  25. Na instagramie jakiś czas temu było jej pełno...dobrze wiedzieć, że nie warto!
    xoxo
    L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię czytać książek, gdzie nie polubiłam głównego bohaterka lub bohaterki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie chcę wspominać znowu o tej bohaterce..

      Usuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |