czwartek, 15 marca 2018

#143 "Mój obrońca" Jodi Ellen Malpas


Tytuł: Mój obrońca
Autor: Jodi Ellen Malpas
Tom/seria: ---
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 24 listopada 2016
Ilość stron: 352
Kategoria: literatura obyczajowa i romans


Zarys fabuły

Camille to dziewczyna z bogatego domu. Jej ojciec to wpływowa osobistość, ale dziewczyna ma już dosyć życia pod jego dyktando i za wszelką cenę chce się usamodzielnić. Problem polega na tym, że przez interesy ojca może grozić jej poważne niebezpieczeństwo więc dziewczynie zostaje przydzielony prywatny ochroniarz. Mężczyzna ten od samego początku wzbudza w Camilli mieszane uczucia.


Prywatny ochroniarz

Przyznam szczerze, że po raz pierwszy spotkałam się z takim wątkiem. Co prawda czytałam już wiele książek z bogaczami w tle jednak żaden z nich nie miał prywatnego ochroniarza. Czy było to dobre? W tej książce na pewno stanowiło główny pomysł na fabułę bo wiemy jak mogły potoczyć się losy bohaterów skazanych na siebie przez cały czas. Osobiście uważam, że autorka w pełni wykorzystała tu pomysł i rozbudowała akcję bardzo starannie jeżeli chodzi o ochronę bohaterki. Niestety Jake jako jej ochroniarz nie spisał się w moich oczach. Z takim doświadczeniem na koncie nie powinien ulegać pokusom już w pierwszych dniach pracy.

Wielka miłość... po trzech dniach

Muszę po prostu muszę o tym napisać. Sama nie zwróciłabym na to uwagi, ale autorka w pewnym momencie wspomniała, że Jake i Camille znają się już trzy dni, a chwilę potem oboje namiętnie wyznają sobie miłość. Mało tego, Jake decyduje się na bardzo poważny krok. No cóż, ta sytuacja z pewnością unierealniła tę historię, która od początku budziła we mnie wiele sprzeczności. No bo spójrzmy na to, że już od pierwszych chwil czują do siebie takie przyciąganie, że w głowach pojawiają im się same sprośne myśli. Dodatkowo zachowanie obojga dawało wiele do życzenia. Camille nie powinna tak bezczelnie prowokować Jake'a, a ten z kolei powinien zapanować nad swoim pociągiem seksualnym skoro został wynajęty do ochrony dziewczyny.

Cała masa dramatów

Czasami zdarza się tak, że dramat pogania dramat, a autorowi wciąż mało. W przypadku tej książki wszystko zostało dokładnie przemyślane (oczywiście pomijam tu fakt tak szybkiego zakochania się). Czytając mogliśmy zatopić się w świecie tajemnic i biznesu. A tajemnice narastały niesamowicie szybko, sprawiając, że ciężko było zostawić tę książkę. A sam koniec? Chociaż zdecydowanie za słodki, to warto było czekać na wyjaśnienie.

Podsumowując

Uważam, że jak na ten gatunek literacki było naprawdę dobrze. Co prawda sceny erotyczne mogłyby być mniej dosadnie opisane, ale no taki typ książki. Ogólnie jestem zadowolona z lektury. Nie ma tu wielu rzeczy do zarzucenia, szkoda tylko, że uczucie między bohaterami rozwinęło się tak szybko, za szybko. Czy wam polecam? Myślę, że nie jest to literatura wysokich lotów, nie koniecznie też idealna na luźny wieczór, ale jednak nie można napisać, że jest zła. Najlepiej przekonać się samemu.


"Bo życie to nie tylko oddychanie i bicie serca w piersi, to też ludzie, dla których chce się żyć..."


★★★☆☆

40 komentarzy:

  1. Jak przyjdzie mi ochota na masę dramatów, to sięgnę po tę powieść.
    Pozdrawiam,
    toukie z ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że kiedyś tam tej książce szansę, jednak zapewne, nie nastąpi to zbyt szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie ma co się śpieszyć, jest dużo lepszych na rynku ;)

      Usuń
  3. Za każdym razem jak widzę "aż trzy dni" to mówię sobie NIE. Ale niedawno przeczytałam podobną książkę. Wielka miłość w jeden dzień i jedną randkę ;) I poza tym mankamentem nie było źle. Więc czemu nie ta książka?

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba znów nie dla mnie, za oczywista historia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od czasu do czasu sięgam po takie lekkie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mnie nie przekonuje ta książka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zapowiada się bardzo ciekawie ^^ Z chęcią ją kiedyś przeczytam :D
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Oceniłabym ją podobnie. Czytałam ją już jakiś czas temu i z tego co kojarzę, nie irytowała mnie, ani też ekstremalnie nie zachwyciła. Taka nieobciążająca lektura, w swoim gatunku całkiem niezła. Ale nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio mam dość erotyków. "Słodkie rozkosze" Christiny Lauren mnie doszczętnie wycieńczyły.
    Jezu, co to było za dziadostwo...
    To jest tzw. instant love, ostatnio się dowiedziałam, że właśnie tak to się nazywa :D
    Też mnie to wkurza...
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z niekulturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś się skuszę, na razie mój stos jest tak ogromny, że aż mam dość xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Fiu fiu coś w stylu Bodyguard. I nawet okładka taka jakby filmowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście wątek ochroniarza jest dość nietypowy, ale interesujący. Gdyby nie to, że moja półka hańby ugina się pod ciężarem nieprzeczytanych książek, to jak najszybciej bym zdobyła tę pozycję. No ale egzemplarze recenzjenckie czekają...

    Pozdrawiam i zapraszam:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypomina mi się film Beyond the lights, ale tam dziewczyna zakochuje się w policjancie. Ogólnie nie lubię tego typu wątków, bo są mniej niż realne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobała mi się seria autorki "Ten mężczyzna" i dzięki tej serii przekonałam się do jej stylu i z wielką ochotą przeczytam jej kolejne książki. Serię "Ta noc" również mam już za sobą i choć była dużo gorsza od "Tego mężczyzny", to i tak wspominam ją całkiem przyjemnie. Nie za bardzo podoba mi się w książkach tak szybkie zakochanie się w sobie bohaterów, ale mimo tego, na pewno przeczytam powyższą powieść. Mam nadzieję, że oprócz tej jednej sytuacji, spodoba mi się i nie będę zawiedziona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że i mi by się spodobała :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie 🌹 im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jednak sobie odpuszczę. Myślę, że ta głęboka, namiętna relacja po trzech dniach, słodkie zakończenie i dosadne sceny erotyczne bardzo by mnie irytowały.

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Spojrzałam na okładkę i od razu wiedziałam, o czym jest ta książka. Na razie robię sobie przerwę od tego gatunku i wracam do tego, co lubię najbardziej - kryminały i thrillery.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi też czasem nie pasuje takie szybkie rozwijanie się uczuć u bohaterów - aż nierealnie to wychodzi...od dawna jestem zainteresowana książką więc może uda mi się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może za jakiś czas po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza- to bardzo motywuje! :)

© SZABLON WYKONAŁA: RONNIE | RC |